Posłowie wybrali sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa. Większością 3/5 głosów w pierwszym głosowaniu przyjęta została proponowana lista członków do KRS. W głosowaniu nie wzięli udziału posłowie Prawa i Sprawiedliwości.
Za proponowaną listą rękę podniosło 258 posłów z KO, Lewicy, PSL, Centrum, Polska 2050, Joanna Mucha, Paweł Zalewski, Tomasz Rzymkowski. Przeciwko zagłosowało 18 posłów z Konfederacji, Konfederacji Korony Polskiej, Tomasz Zimoch, Jarosław Sachajko, Jan Ardanowski. Głosowanie zbojkotowali posłowie Prawa i Sprawiedliwości, którzy od początku mówili, że nie wezmą w nim udziału.
Kto kandydował do Krajowej Rady Sądownictwa? Lista nazwisk
Sędziów kandydatów do KRS wskazały wszystkie kluby poselskie. Łącznie zgłoszono 17 kandydatur z 60 zarejestrowanych w Sejmie.
Koalicja Obywatelska zgłosiła kandydatury 15 sędziów, którzy zostali pozytywnie zaopiniowani przez stowarzyszenia sędziowskie Iustita i Themis. Na tej liście znaleźli się: Edyta Jefimko, Dariusz Zawistowski, Sławomir Cilulko, Wojciech Buchajczuk, Monika, Frąckowiak, Jarosław Łuczaj, Karolina Bąk-Lasota, Ewa Mierzejewska, Agnieszka Kobylińska-Bortkiewicz, Beata Donhöffner-Grodzicka, Magdalena Kierszka, Katarzyna Zawiślak, Aleksandra Wrzesińska-Nowacka, Bartłomiej Starosta i Ewa Żołnierczuk-Dec.
Posłowie Prawa i Sprawiedliwości wśród zgłoszonych przez siebie kandydatów zaproponowali byłego wiceministra sprawiedliwości u Zbigniewa Ziobry, kontrowersyjnego sędziego Łukasza Piebiaka, który zyskał niechlubną sławę dzięki „aferze hejterskiej”. Z kolei klub Konfederacji wskazał na kandydata opolskiego sędziego Łukasza Zawadzkiego.
Ostatecznie na liście ustalonej przez komisję nie znaleźli się Beata Donhöffner-Grodzicka oraz Sławomir Cilulko. Ich miejsca zajęli Piebiak i Zawadzki, bo zgodnie z ustawą na liście kandydatów do KRS musi znaleźć się przynajmniej jeden kandydat każdego klubu poselskiego. Lista została poparta przez 18 posłów znajdujących się w komisji sejmowej, dwóch było przeciw, a od głosu nikt się nie wstrzymał.
Napięta atmosfera w Sejmie. PiS zbojkotował głosowanie
Posłowie Prawa i Sprawiedliwości, tak jak wcześniej zapowiadali, nie wzięli udziału w głosowaniu. Jeszcze przed głosowaniem poseł PiS Michał Wójcik zwrócił się do marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego z zapytaniem, czy do Sejmu dotarł odpis postanowienia Trybunału Konstytucyjnego zabezpieczającego, w którym TK wezwał Sejm do wstrzymania się z zakresu wyboru sędziów do KRS.
Zobacz również: TK nie powstrzymał sejmowej komisji przed zatwierdzeniem listy do KRS
Wójcik nie gryzł się w język i upomniał Czarzastego, że wybór sędziów do KRS może mieć daleko idące konsekwencje prawne. Także natury karnej. Wyjaśnił, że "Prawo i Sprawiedliwość nie będzie brało udziału w tej hucpie". Wójcik nazwał też rządzących hipokrytami.
- W oparciu o przepisy, które przez kilka lat kontestowaliście i krytykowaliście w całej Europie, dzisiaj są one podstawą do tego, żeby wybrać sędziów. Wy to robicie, tylko kasa się dla was liczy - stwierdził Wójcik.
We wtorek Trybunał Konstytucyjny wydał postanowienie zabezpieczające, w którym nakazał Sejmowi wstrzymanie wyboru sędziów do KRS. Wniosek do TK w tej sprawie złożyło PiS w lutym tego roku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu