Minister Żurek komentuje wybór sędziów do KRS. Wspomina o „gorzkiej pigułce”

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek skomentował wybór sędziów do KRS. 
 Fot. Wojtek Górski
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek skomentował wybór sędziów do KRS. Fot. Wojtek GórskiDziennik Gazeta Prawna / Wojtek Górski
dzisiaj, 13:50
aktualizacja dzisiaj, 13:50

Sejm wybrał w piątek sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa. Ich powołanie skomentował już minister sprawiedliwości. Waldemar Żurek nie gryzł się w język, oceniając powołanie kontrowersyjnych sędziów Piebiaka i Zawadzkiego. Zapowiedział także, że KRS jako pierwszy organ zostanie odbudowany i w którym przywrócona zostanie praworządność.

Jak podkreślił minister sprawiedliwości po głosowaniu w Sejmie, „to jest bardzo ważny moment, bo to jest pierwszy taki organ (KRS – red.), który będzie w całości odbudowany i będzie przywrócona praworządność”.
- Cieszę się, że udaje nam się tę Krajową Radę Sądownictwa odtworzyć tak, żeby działała zgodnie z konstytucją – dodał Żurek, komentując dokonany wybór dla TVP Info.

Sejm zdecydował ws. wyboru sędziów do KRS

Sejm wybrał w piątek 15 sędziów - członków KRS w pierwszym ustawowym kroku, czyli większością 3/5 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Wśród wybranych znalazło się 13 osób wskazanych przez kluby rządzącej koalicji, którzy wcześniej zostali wyłonieni podczas opiniowania kandydatów do sędziowskiej części KRS przez zgromadzenia sędziów w kraju. Podczas tych zgromadzeń największe poparcie zdobyli sędziowie popierani przez niektóre sędziowskie stowarzyszenia, m.in. Iustitię i Themis. Część środowisk sędziowskich nie wzięła jednak udziału w tych zgromadzeniach.

Kontrowersyjni sędziowie wybrani przez Sejm

Wśród sędziowskich członków KRS nowej kadencji znalazł się także wskazany przez PiS Łukasz Piebiak - były wiceszef MS z czasów kierowania resortem przez Zbigniewa Ziobrę oraz rekomendowany przez Konfederację Łukasz Zawadzki - opolski sędzia związany, podobnie jak Piebiak, ze Stowarzyszeniem Prawnicy dla Polski.

Po głosowaniu minister sprawiedliwości ocenił, że KRS to „pierwszy taki organ”, który będzie „w całości odbudowany” i w którym „będzie przywrócona praworządność”. Wyraził nadzieję, że to samo wydarzy się z Trybunałem Konstytucyjnym. - Wiemy o tym, że mamy setki nieobsadzonych etatów sędziowskich, więc po dzisiejszym wyborze nowa Krajowa Rada ruszy – zaznaczył Żurek.

Jako „gorzką pigułkę” minister określił z kolei kwestię wyboru do Rady sędziów zgłoszonych rzez kluby będące w opozycji do obecnej koalicji rządzącej. Ocenił, że sędziowie ci, to „nie są reprezentanci środowiska” sędziowskiego.

Działanie w oparciu o obecne przepisy

Żurek przypomniał, że wybór został dokonany w oparciu o obecne przepisy ustawy o KRS. W związku z tym sędziowską część Rady wybierał Sejm, a nie – jak przed zmianami z 2018 r. – zgromadzenia sędziowskie. Obecna ustawa przewiduje zaś, że sejmowa komisja określa listę sędziów do KRS „z zastrzeżeniem, że na liście uwzględnia się co najmniej jednego kandydata wskazanego przez każdy klub poselski”. W związku z tym na liście komisji znaleźli się Zawadzki oraz Piebak, mimo że ten ostatni – jak przypomniał Żurek – jest podejrzewany o udział w „aferze hejterskiej”.

- Ja bym wolał, żeby to był naprawdę inny kandydat, ale musimy w jakiś sposób odbudować ten organ konstytucyjny, żeby na końcu skrócić czas oczekiwania obywatela na rozprawy w sądzie – zaznaczył szef MS.

Czytaj także: Bodnar: Minister Żurek działa jak w „Gwiezdnych wojnach” [WYWIAD DGP]

Żurek powiedział ponadto, że „musimy próbować metodą drobnych kroków zreformować wymiar sprawiedliwości, bo obywatele czekają na to, żeby sądy zaczęły działać”. - To jest dla nas priorytetem – podkreślił.

Kto zyskał największe poparcie na zgromadzeniach

Z osób, które uzyskały największe poparcie na zgromadzeniach, do KRS zostali wybrani: Karolina Bąk-Lasota; Wojciech Buchajczuk; Monika Frąckowiak; Edyta Jefimko; Magdalena Kierszka; Agnieszka Kobylinska-Bortkiewicz; Jarosław Łuczaj; Ewa Mierzejewska; Bartłomiej Starosta; Aleksandra Wrzesińska-Nowacka; Dariusz Zawistowski; Katarzyna Zawiślak; Ewa Żołnierczuk-Dec.

Procedura wyboru sędziowskiej części KRS jest określona w przepisach ustawy o Radzie wprowadzonych w czasach rządów PiS. To wedle ich brzmienia Sejm głosuje nad ustaloną przez komisję listą 15 kandydatów, „z zastrzeżeniem, że na liście uwzględnia się co najmniej jednego kandydata wskazanego przez każdy klub poselski”. Dlatego na liście tej musieli być uwzględnieni także kandydaci PiS i Konfederacji.

W piątkowym głosowaniu nie wzięli udziału posłowie PiS, bo ich zdaniem po wydaniu przez Trybunał Konstytucyjny postanowienia zabezpieczającego wybór przez Sejm sędziów członków KRS jest działaniem bezprawnym. Trybunał, wydając we wtorek postanowienie, nakazał Sejmowi wstrzymanie wyboru sędziów do KRS. Postanowienie zapadło na kanwie wniosku skierowanego w lutym do TK przez posłów PiS. Wniosek dotyczy zbadania konstytucyjności przepisów o KRS w zakresie możliwości sprowadzenia roli Sejmu przy tym wyborze do funkcji „notariusza” zatwierdzającego decyzje środowiska sędziowskiego.

Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.