Przewodniczący "Solidarności" Piotr Duda nie weźmie udziału w Kongresie Lewicy. Powodem jest zaproszenie na czerwcową imprezę Wojciecha Jaruzelskiego. "Są granice, których przekraczać nie wolno - czytamy w oświadczeniu "Solidarności".
Reklama

"Solidarność" zapewnia, że ma w pamięci pozytywne deklaracje SLD w sprawach pracowniczych i wsparcie w walce z wydłużeniem wieku emerytalnego i zapewnia, że rozważała ewentualny udział w Kongresie. Związek zaznacza jednocześnie, że informacja o zaproszeniu Wojciecha Jaruzelskiego na Kongres Lewicy sprawę jednoznacznie i definitywnie rozstrzyga. "Miejsce Jaruzelskiego jest na ławie oskarżonych i tylko w sądzie możemy się z nim spotykać" - piszą. "Solidarność" wyraża zdumienie z tego powodu, że działacze SLD nie rozumieją tej sytuacji.

Jednocześnie związek zapewnia, że w sprawach pracowniczych nadal będzie współpracować i dlatego życzy SLD owocnych obrad "dla dobra polskich pracowników, ich rodzin i całego polskiego społeczeństwa"