Co zeznał w Kiejkutach domniemany członek Al-Kaidy? Za współpracę z CIA odpowiadały WSI

Stare Kiejkuty
Stare KiejkutyNewspix / BOGDAN HRYWNIAK
4 marca 2013

Ze strasburskiej dokumentacji domniemanego członka Al-Kaidy wynika jasno: jeśli Polska nie zdecyduje się na ścisłą współpracę z Europejskim Trybunałem Praw Człowieka, całkowite wyjaśnienie sprawy tajnych więzień będzie niemożliwe. Za współpracę z CIA z polskiej strony miały odpowiadać Wojskowe Służby Informacyjne.

Zeznania Nasziriego objęto w USA klauzulą ściśle tajne. Jawne są jedynie nieliczne fragmenty procesu przed specjalnym trybunałem w Guantanamo, które można znaleźć w strasburskiej teczce. To z tej części dowiadujemy się, co udało się wydobyć amerykańskim śledczym w Kiejkutach. Jest również potwierdzenie stosowania przez Amerykanów tortur. Z zeznań wynika, że wśród oprawców nie było Polaków. Oto ich fragment:

– Czy wie pan, kto pana torturował? – pyta przewodniczący komisji sądzącej Nasziriego w Guantanamo.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.