Euro 2012: Femen nie ustaje w atakach na Puchar Delaunaya. Dziewczyny znowu chciały go strącić

24 maja 2012

Ukraiński ruch kobiecy Femen, który sprzeciwia się piłkarskim mistrzostwom Europy w Polsce i na Ukrainie, nie ustaje w atakach na główne trofeum turnieju, Puchar Henri Delaunaya.

W czwartek, podczas prezentacji pucharu we Lwowie, jedna z działaczek Femenu podjęła nieudaną próbę strącenia go na ziemię. Młoda aktywistka, która zdjęła przy tym koszulkę ukazując wykonany na ciele napis "Fuck Euro 2012", została aresztowana przez milicję.

Była to już trzecia szarża feministek na puchar, który 11 maja przybył na Ukrainę z Polski. Dwa wcześniejsze ataki skończyły się upadkiem trofeum z podium i miały miejsce w Kijowie i Dniepropietrowsku.

Ołeksandra Szewczenko, jednak z przywódczyń ruchu, wyjaśniła w czwartek PAP, że ataki na Puchar Delaunaya to część protestu przeciwko rozgrywkom Euro 2012 w Polsce i na Ukrainie, oraz UEFA.

"Główną ideą tych mistrzostw w rozumieniu UEFA jest zarabianie pieniędzy, wykorzystywanie seksualne ukraińskich i polskich kobiet, oraz rozpijanie mężczyzn. Jesteśmy przeciwne Euro-2012. Atakujemy wszystkie symbole związane z mistrzostwami, w tym również ten stojący na piedestale garnek" - powiedziała Szewczenko o pucharze.

"Walczymy z nimi gołą piersią i będziemy to robić także podczas samych mistrzostw" - dodała aktywistka Femenu.

Puchar Henri Delaunaya odwiedził dotychczas sześć ukraińskich miast, które będą gościć rozgrywki Euro-2012: Kijów, Donieck, Charków i Lwów, oraz Iwano-Frankowsk i Dniepropietrowsk. Kolejnym miastem, gdzie będzie prezentowany, jest Odessa.

Z wypowiedzi Szewczenko wynika, że również tam ochrona Pucharu Delaunaya powinna mieć się na baczności.

"O naszych planach w Odessie nie mogę na razie mówić" - powiedziała w rozmowie z PAP. 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.