Euro 2012: Martin Schulz uzależnia przyjazd na Ukrainę od rozwiązania sprawy. Tymoszenko

3 maja 2012

Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Martin Schulz powiedział włoskiemu dziennikowi "Il Messaggero", że jeśli sprawa uwięzionej byłej premier Ukrainy Julii Tymoszenko nie zostanie rozwiązana do rozpoczęcia Euro 2012, nie pojedzie na mecze w tym kraju.

"Najpierw jednak zrobię wszystko w mojej mocy, by rozwiązać ten problem" - zapewnił szef PE w opublikowanym w czwartek wywiadzie.

"Obecnie niczemu nie służy dyskutowanie o bojkocie. Dialog jest znacznie bardziej konstruktywny" - oświadczył Schulz. Następnie stwierdził: "Trzeba wpłynąć na instytucje na Ukrainie, by zagwarantować pani Tymoszenko opiekę medyczną, której pilnie potrzebuje".

"Konieczne jest wynegocjowanie z rządem w Kijowie rozwiązania, które pomoże Tymoszenko i pozwoli uniknąć sytuacji, w której sportowa wspólnota Europy pada ofiarą bezkompromisowości Ukrainy" - oświadczył przewodniczący PE.

Schulz wyraził przekonanie, że trzeba działać na rzecz pozostania Ukrainy w bliskich relacjach z zachodnią Europą i nie dopuścić, jak dodał, "do wepchnięcia jej w objęcia Rosji". 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Powiązane