We wtorek w MSZ odbyło się spotkanie z ambasadorem Rosji Gieorgijem Michno, podczas którego strona polska zażądała zaprzestania agresji i respektowania zobowiązań międzynarodowych – przekazał rzecznik resortu Maciej Wewiór.
- Tak jak inne kraje wezwaliśmy - w naszym przypadku ambasadora Rosji w Polsce - i przekazaliśmy mu nasze stanowisko wobec tych gróźb, czy ostrzeżeń jak je Federacja Rosyjska nazywa - powiedział Wewiór.
Polska żąda zakończenia rosyjskiej agresji
- Nie może być na to naszej zgody. My bardzo jasno podkreślamy, że skoro Rosja, jak sama deklaruje, nie prowadzi wojny, tylko specjalną operację wojenną, to oznacza, że zasięg tych celów powinien był ograniczony do militarnych - zauważył rzecznik MSZ. - Ambasador usłyszał od nas bardzo zdecydowane wezwanie do natychmiastowego zaprzestania nieuzasadnionej i bezprawnej agresji oraz przestrzegania zobowiązań i traktatów międzynarodowych - dodał Wewiór.
Poinformował, że ambasador przyjął stanowisko strony polskiej. Wewiór podkreślił, że działanie MSZ było skoordynowane z innymi partnerami europejskimi. - My działamy razem z naszymi partnerami, którzy również wezwali odpowiedników w ambasadach czy przedstawicieli ambasad rosyjskich na ich terytoriach - powiedział rzecznik MSZ.
Rosyjski atak na Kijów i region stołeczny
Rosja przeprowadziła w niedzielę zmasowany atak na Kijów i region stołeczny, zabijając czterech i raniąc około 100 cywilów. Ministerstwo spraw zagranicznych Rosji ostrzegło wcześniej, że jego armia rozpoczyna serię metodycznych uderzeń wymierzonych w obiekty wojskowe i przemysłowe na terenie Kijowa i w związku z tym zaleciło cudzoziemcom i placówkom dyplomatycznym jak najszybsze opuszczenie miasta. (PAP)
wni/ sdd/
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu