Materiały dotyczące udziału Krzysztofa Rutkowskiego w poszukiwaniach półrocznej Magdy zostaną wyłączone ze śledztwa dotyczącego jej śmierci i przekazane do zbadania innej prokuraturze - powiedziała rzeczniczka katowickiej prokuratury okręgowej Marta Zawada-Dybek.
"Chodzi o ustalenie, czy podejmowane przez niego działania były zgodne z przepisami prawa i przede wszystkim z ustawą o usługach detektywistycznych, jak również (o to), czy nie wyczerpał on znamion innych przestępstw opisanych w Kodeksie karnym" - powiedziała.
Dodała, że materiały zostaną wkrótce przekazane do Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach, by ta wyznaczyła prokuraturę, która zbada sprawę. Zaznaczyła, że trudno ocenić, czy wyznaczona jednostka zdecyduje po ocenie tych materiałów o wszczęciu postępowania, śledztwa czy dochodzenia. "Nasza ocena zachowania pana Rutkowskiego pozwoliła na wyłączenie tych materiałów do odrębnego postępowania" - podkreśliła.
Policja wyjaśnia, czy Rutkowski, który zaangażował się w poszukiwania Magdy, mógł uzyskiwać informacje od funkcjonariuszy.
- Biernacki: sejmowa komisja sprawdzi, czy policja popełniła błedy w sprawie śmierci Magdy z Sosnowca
- Policja: nagrania Rutkowskiego to nie dowód. Nie było żadnej informacji o której bysmy nie wiedzieli
- Prokuratura wystąpi o areszt dla matki Magdy. Sąd ma 24 godziny na decyzję
- Policja od początku rozpatrywała różne wersje ws. Magdy z Sosnowca
- MSW o udziale Rutkowskiego w poszukiwaniach Magdy z Sosnowca: nie ma licencji, nie ma prawa do zbierania informacji
- Prokuratura: zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci dla matki Magdy
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu