Kto zarabia na greckiej plajcie?

Francja i Niemcy ratują Grecję, nie zapominając o swoich gospodarkach
Francja i Niemcy ratują Grecję, nie zapominając o swoich gospodarkachDGP
12 lipca 2010

Mimo oszczędności Ateny wydają miliardy na nowe okręty wojenne. W ten sposób rząd Georgiosa Papandreu odwdzięcza się za pakiet pomocowy, który ma wyciągnąć kraj z kryzysu. Na zbrojeniach zarabiają Berlin i Paryż, które ten pakiet sfinansowały

W marcu grecki rząd podpisał umowę, w której zobowiązał się kupić od Niemców dwie nowoczesne łodzie podwodne za sumę 1,3 mld euro. Z kolei w maju, gdy ważyły się losy pakietu ratunkowego dla zadłużonych Aten, francuskie ministerstwo obrony zapowiedziało zawarcie z Grekami kilku kolejnych transakcji, m.in. na sześć fregat i piętnaście helikopterów za ok. 2,5 mld euro.

Plany wywołały w Grecji olbrzymie oburzenie, zwłaszcza gdy rząd ujawnił, że w ciągu najbliższych lat będzie musiał znaleźć 30 mld euro oszczędności, by zmniejszyć deficyt budżetowy z ponad 13 do 3 proc. PKB, czego domaga się Unia Europejska. Zawrzało nawet w kręgach rządowych. – Czujemy się nakłaniani do transakcji, których nie chcemy. Grecji nie potrzeba nowej broni – tłumaczył podczas wizyty w sąsiedniej Turcji grecki wicepremier Teodoros Pangalos.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.