Premier pytany był w piątek podczas wizyty na Śląsku o przywracanie ruchu lotniczego, czy Polacy będą mogli w czerwcu wylatywać za granicę.

Szef rządu powiedział, że z danych dotyczących warszawskiego lotniska im. Fryderyka Chopina wynika, że ruch na tym lotnisku spadł o 99 proc. "Proszę sobie wyobrazić firmę, przedsiębiorstwo, w którym spadają obroty o 99 proc. Praktycznie nie ma tych obrotów" - ocenił premier.

"Odmrażanie ruchu lotniczego będzie się odbywało w najbliższych miesiącach. Debatujemy o tym teraz z ekspertami zajmującymi się zarówno ruchem lotniczym, jak i epidemiologami" - zapowiedział Morawiecki.

Reklama

Wyjaśnił, że jest szereg przykładów sytuacji, kiedy w samolocie z jednego chorego pasażera choroba COVID-19 bardzo szybko przechodziła na kolejne osoby. "Chcemy temu zapobiec. Słyszymy jeszcze cały czas o pewnych ogniskach choroby, które pojawiają się w różnych miejscach Polski. Nie chcemy, żeby do nas przybywali obywatele innych państw, którzy takie ogniska chorobowe będą tworzyli" - tłumaczył.

Poinformował, że w związku z tym trwają prace nad odpowiednimi procedurami i protokołami, które pozwolą przywrócić ruch lotniczy.

"Prawdopodobnie najpierw ruch krajowy wewnątrz Rzeczypospolitej, a później, coraz szerzej - ruch międzynarodowy. Dzieje się to stopniowo, dzieje się to w uzgodnieniu ze specjalistami od chorób zakaźnych. Patrzymy też, co robią inne państwa, ale podejmujemy decyzje najbardziej właściwe dla Polski" - powiedział.