Jeżeli jest coś, co w lewicowym podejściu do świata zawsze mnie ujmowało, to zasada, aby bronić słabszych przed silniejszymi. W przypadku sprawy podniesionej przez autorki listu opublikowanego przez Codziennik Feministyczny słabszym jest Jakub Dymek. Projekcja wydarzeń jego byłej partnerki – która oskarżyła go o gwałt – przedstawiona została jako niewymagająca dowodzenia prawda, a pan Jakub, chociażby nie wiem, jak skutecznie zadziałał na forum prawnym i wygrał przed wszystkimi sądami, przez lata będzie nosił brzemię człowieka o splamionym honorze.
„Nie ma podstaw, by nie wierzyć ofiarom” – powiedziała w radiu TOK FM pani przedstawiana jako ekspertka od spraw przemocy seksualnej. Pani ekspertka mówi jak ekspertka od manipulacji. Miano ofiary nie przysługuje mężczyźnie, na którego pada pomówienie. Prawdziwa ofiara to osoba, której relację można – jako niepodważalną – wykorzystać w politycznym czy ideologicznym sporze.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.