"Pragnienie miłości" - recenzja

"Pragnienie miłości"
"Pragnienie miłości"Media
4 stycznia 2013

"Pragnienie miłości" to psychologiczny dramat, który niespodziewanie zmienia się w thriller.

Tłumaczenie hiszpańskiego tytułu filmu Michela Franco mogłoby brzmieć „Życie po Lucii”. Takiego „potem” nie było w planach: choć Lucia nie ukazuje się na ekranie w retrospekcjach, nietrudno domyślić się, że w momencie tragicznej śmierci nie miała więcej niż czterdzieści kilka lat. Właściwy rozmiar straty, która dotknęła spokrewnionych z Lucią bohaterów – jej córkę, nastoletnią Alejandrę, i męża, Roberta – widoczny jest w wymykających się logice zachowaniach żałobników. Dojmująca jest zwłaszcza pierwsza scena, w której Roberto odbiera z warsztatu należący wcześniej do żony samochód. Podczas rozmowy z mechanikiem jest rzeczowy i opanowany. Jednak w czasie postoju na światłach niespodziewanie gasi silnik, wysiada z auta i zatrzaskuje za sobą drzwiczki.

Pozostało 65% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.