"Batman: Długie Halloween" - recenzja

"Batman: Długie Halloween"
"Batman: Długie Halloween"Media
23 października 2013

Nie ma co owijać w bawełnę – „Długie Halloween” to jedna z najlepszych opowieści z człowiekiem nietoperzem w całej jego kilkudziesięcioletniej historii.

 Kryminalna intryga mocno zainspirowana kinem noir i oczywiście klasycznymi, detektywistycznymi fabułami z samym Batmanem, należy do tego samego komiksowego świata co słynne dzieło Franka Millera „Batman: Rok pierwszy”, choć żeby czerpać przyjemność z lektury powieści graficznej Jepha Loeba i Tima Sale’a, nie trzeba znać na pamięć tamtego albumu. „Długie Halloween” potrafi zakręcić w głowie swoją niejednoznacznością oraz ciągłym myleniem – wydawałoby się pewnych – tropów. Loeb chwyta moment w życiu mściciela z Gotham przełomowy, kiedy to młody jeszcze Batman wkracza z impetem w świat zamaskowanych złoczyńców w kostiumach; mocowanie się z gothamskim półświatkiem gangsterskim wydaje się przy tym jedynie superbohaterskim stażem.

Pozostało 52% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.