Nie ma co owijać w bawełnę – „Długie Halloween” to jedna z najlepszych opowieści z człowiekiem nietoperzem w całej jego kilkudziesięcioletniej historii.
Kryminalna intryga mocno zainspirowana kinem noir i oczywiście klasycznymi, detektywistycznymi fabułami z samym Batmanem, należy do tego samego komiksowego świata co słynne dzieło Franka Millera „Batman: Rok pierwszy”, choć żeby czerpać przyjemność z lektury powieści graficznej Jepha Loeba i Tima Sale’a, nie trzeba znać na pamięć tamtego albumu. „Długie Halloween” potrafi zakręcić w głowie swoją niejednoznacznością oraz ciągłym myleniem – wydawałoby się pewnych – tropów. Loeb chwyta moment w życiu mściciela z Gotham przełomowy, kiedy to młody jeszcze Batman wkracza z impetem w świat zamaskowanych złoczyńców w kostiumach; mocowanie się z gothamskim półświatkiem gangsterskim wydaje się przy tym jedynie superbohaterskim stażem.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.