Wydawca zapowiada, że „W otchłani mroku” to początek nowego cyklu. Komisarz Edward Popielski, dawny lwowski policjant, szybko nas jeszcze nie opuści. Trudno to jednak uznać za porywającą wiadomość.
Powtarzalność prozy Marka Krajewskiego – wierzę, że wymuszona popularnością jego książek, a nie ambicjami pisarza – może znużyć nawet największych wielbicieli retrokryminałów. Popielski, który po wojnie osiadł we Wrocławiu, zostaje wynajęty przez profesorów podziemnego gimnazjum, by wykryć pośród ich uczniów agenta bezpieki. Pozornie proste zadanie zmienia się szybko w grę o życie, w którą wplątani będą także trzej degeneraci z Armii Czerwonej, stary ubecki wróg Popielskiego i budzący grozę oficer NKWD.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.