"Janusz Gajos" Elżbieta Baniewicz - recenzja

"Janusz Gajos" Elżbieta Baniewicz
"Janusz Gajos" Elżbieta BaniewiczMedia
22 stycznia 2014

Czytając monografię Janusza Gajosa autorstwa Elżbiety Baniewicz, przypomniałem sobie zdanie Romaina Gary’ego z „Obietnicy poranka”: „Mądrość i Doświadczenie wyciągające dłoń do Młodości i Złudzeń”. W artystycznej sylwetce Gajosa znajdziemy wszystko.

Baniewicz od lat uważnie śledzi dokonania czołowych artystów sceny, telewizji i kina. Jako historyk teatru jest dociekliwa i błyskotliwa, w ocenach bieżących przedstawień uczciwa aż do bólu. Elżbiecie Baniewicz zawdzięczamy także unikatowe na naszym rynku monografie Kazimierza Kutza, Anny Dymnej czy Erwina Axera. Wspaniale wydana, wzbogacona o dziesiątki unikatowych fotografii monografia Janusza Gajosa nie jest kolejnym wywiadem rzeką z popularnym artystą. Baniewicz zastanawia się nad fenomenem aktora (wspaniały szkic „Po co się gra?”), skrupulatnie omawia wszystkie teatralne, filmowe i telewizyjne kreacje w dorobku artysty.

Pozostało 80% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.