Anna Calvi "One Breath" - recenzja

Anna Calvi "One Breath"
Anna Calvi "One Breath"Media
4 listopada 2013

Angielka z domieszką włoskiej krwi powraca ze swoim drugim krążkiem „One Breath”.

Debiutem sprzed dwóch lat – „Anna Calvi” – zachwyciła fanów niepokojących kobiecych głosów. Porównywana do PJ Harvey i Patti Smith doczekała się nominacji do Brit Awards i Mercury Music Prize. Swoimi ascetycznymi, bliskimi mrocznego rocka numerami skutecznie wkroczyła do ekstraligi muzycznych dziwaków. Dzięki „One Breath” powinna utrzymać swoją pozycję. Ponownie jej hipnotycznemu głosowi towarzyszą tu głównie dźwięki gitar i smyczków, a wszystko podane w sosie, który chętnie na swoje soundtracki zapożyczyliby pewnie filmowi odmieńcy w stylu Davida Lyncha. W marcu Anna Calvi będzie ten krążek promować na koncertach w Polsce i ci, którzy widzieli ją na scenie, wiedzą, że potrafi hipnotyzować jak mało kto. Nie tylko swoją muzyką.

Pozostało 13% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.