„My Place” brzmi na wskroś amerykańsko. Oby Monika Borzym kontynuowała tę drogę, nigdy nie skręcając w stronę popowej smoothjazzowej nudy.
Jej debiut sprzed lat, wypełniony coverami „Girl Talk”, pokrył się w Polsce platyną. I słusznie, bo Monika Borzym dysponuje jednym z najciekawszych jazzowych głosów na naszej scenie ostatnich lat. Na drugiej płycie, „My Place”, wraz z pianistą Mariuszem Obijalskim zdecydowała się już nie kopiować innych i nie licząc trzech coverów, prezentuje premierowy materiał.
Autopromocja
Pozostało 60% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 60% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.