Przejmujący „Grobowiec w Sewilli” jest jednocześnie relacją z podróży, jaką Norman Lewis odbył ze swoim szwagrem Eugenem po Hiszpanii jesienią 1934 r., oraz wspomnieniem tej podróży spisanym przez człowieka ponad 90-letniego.
Anglik Norman Lewis (1908–2003), u nas praktycznie nieznany, przez Grahama Greene’a został niegdyś obwołany „jednym z najlepszych pisarzy – nie tylko jakiejś konkretnej dekady, lecz całego stulecia”. Ów prekursor literatury podróżniczej fascynował się życiem kultur przednowoczesnych, odwróconych plecami od modernizującego się globu – pisał o Indochinach, Indiach, Ameryce Południowej. Wreszcie mamy okazję poznać Lewisa. I to, paradoksalnie, zarazem od początku i od końca.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.