Siewiera o incydencie z rakietą: Prezydent został poinformowany, pamiętam jak dziś
Zdaniem szefa BBN Jacka Siewiery w grudniu 2022 r., kiedy rosyjska rakieta wleciała w naszą przestrzeń powietrzną, przepisy nie regulowały czy odpowiedzialność za podejmowanie decyzji o przechwyceniu i ew. strąceniu obiektu, spoczywa na ministrze obrony narodowej czy dowódcy operacyjnym. Siewiera ocenił, że "z tego właśnie względu stało się szczególnie źle, że w tak pochopnym trybie sprawa ujrzała światło dzienne i że oczekiwano politycznej dymisji najważniejszych dowódców".