TK orzekł ws. ślubowania sędziów. Prezydent nie ma obowiązku jego odebrania

TK Trybunał Konstytucyjny
TK: przepis ustawy rozumiany tak, że prezydent ma obowiązek odebrać ślubowania od osób wybranych na sędziów TK - niekonstytucyjnyDGP / Wojtek Górski
dzisiaj, 15:56

Trybunał Konstytucyjny uznał we wtorek, że przepis ustawy o statusie sędziów TK nie może być interpretowany jako zobowiązujący prezydenta do odebrania ślubowania od osób wybranych przez Sejm na sędziów Trybunału. W pozostałym zakresie wniosek złożony przez posłów PiS został umorzony.

TK o obowiązku odebrania ślubowania od sędziów

- Niewątpliwie sformułowanie „wobec prezydenta” oznacza złożenie ślubowania „w obecności prezydenta”, rozumianej dosłownie i faktycznie - mówił we wtorek Bartłomiej Sochański, wiceprezes TK i sprawozdawca rozpoznanej we wtorek sprawy. Dodał, że ustawodawca poddał „woli prezydenta” skuteczność ślubowania osoby wybranej przez Sejm na Sędziego TK, ponieważ „nie jest możliwe spowodowanie obecności prezydenta w określonym miejscu i czasie, i określonych okolicznościach wbrew jego woli”. - Nie jest też możliwe rozpoczęcie urzędowania przez sędziego TK bez złożenia ślubowania przed prezydentem – podkreślił Sochański.

We wtorek TK orzekł w sprawie wniosku posłów PiS, którzy zaskarżyli przepisy ustawy o statusie sędziów TK, mówiące o procedurze i zasadach wyboru sędziów tego Trybunału. Posłowie zaskarżali we wniosku m.in., że zasada ciągłości kadencji sędziów TK wyklucza „kumulowanie” się początku kadencji kilkorga sędziów Trybunału - w szczególności „w taki sposób i w takim celu, by zapewnić określoną, jednolitą większość orzeczniczą Trybunału na kolejne pełne dziewięć lat”.

Ponadto - jak argumentowali - doprowadzenie do wyboru większości sędziów jednocześnie może prowadzić do ryzyka, służącego uczynieniu z Trybunału „instrumentu blokowania rozstrzygnięć normatywnych demokratycznej większości we wszelkich sferach regulacji prawnych”.

Posłowie PiS zaskarżyli też art. 4 ust. 1 ustawy, według którego „osoba wybrana na stanowisko sędziego Trybunału składa wobec Prezydenta RP ślubowanie”. Zaskarżony został w zakresie, w jakim „nakłada na Prezydenta RP obowiązek odebrania ślubowania od osoby wybranej przez Sejm RP nawet w sytuacji występowania obiektywnych wątpliwości co do okoliczności towarzyszących wyborowi, a wręcz w przypadku wyboru dokonanego na podstawie niekonstytucyjnych przepisów, do »odebrania« ślubowania”.

We wtorek Trybunał uznał niekonstytucyjność tego przepisu „rozumianego w ten sposób, że wyznacza Prezydentowi RP obowiązek odebrania przez ślubowania” przez osobę wybraną na sędziego TK. Umorzył postępowanie w dalszym zakresie, gdyż do tej konieczności doprowadziła „formalna analiza wniosku” posłów PiS.

Wyrok zapadł w pięcioosobowym składzie pod przewodnictwem prezesa TK Bogdana Święczkowskiego. Zdanie odrębne złożył sędzia Rafał Wojciechowski oraz Jarosław Wyrembak.

TK: prezydent może wstrzymać odebranie ślubowania

Sochański powiedział, że problem konstytucyjny we wtorkowej sprawie sprowadzał się do udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy z zakwestionowanego przepisu „w ogóle wynika obowiązek Prezydenta RP do odebrania ślubowania od osoby wybranej przez Sejm”.

Jak wskazał, mechanizm ślubowania, składanego wobec prezydenta przez osobę wybraną na sędziego TK, nie został wprost opisany w konstytucji. Ustawodawca ma jednak kompetencje do wprowadzenia takiego mechanizmu i z niej skorzystał. Przypomniał, że art. 4 ust. 1 ustawy o statusie sędziów TK przewiduje, że osoba wybrana na stanowisko sędziego Trybunału „składa wobec Prezydenta RP ślubowanie”. Podał, że z tej treści wynika „jedynie opis szczególnej czynności konwencjonalnej, a także obowiązek osoby wybranej na sędziego przez Sejm” do złożenie ślubowania. „Żadną miarą” natomiast z wykładni tego przepisu nie wynika w ocenie TK, że „prezydent RP ma obowiązek odebrać to ślubowanie” - ocenił.

Sochański dodał, że wskazane w przepisie sformułowanie „wobec prezydenta” oznacza złożenie ślubowania „w obecności prezydenta, rozumianej dosłownie i faktycznie”, a nie jako „abstrakcyjnej, deklarowanej relacji, odnoszącej się do nieobecnego prezydenta”. Wobec tego, zdaniem TK, ustawodawca, „uzależniając skuteczność ślubowania od obecności prezydenta”, poddał ją „woli prezydenta”.

Uzasadniając, Sochański podkreślił, że nie jest możliwe spowodowanie obecności prezydenta w określonym miejscu i okolicznościach „wbrew jego woli”. Nie jest też możliwe - jak ocenił– rozpoczęcie urzędowania przez sędziego Trybunału bez złożenia ślubowania „przed prezydentem”.

- Prezydent nie może być zobowiązany do wykonania jakichkolwiek czynności bez przyznania mu, jako głowie państwa, czasu niezbędnego do zrealizowania spoczywających na nich zdań – podkreślił Sochański. Dodał więc, że ustawodawca - nakładając na prezydenta odpowiedzialność czuwania nad przestrzeganiem konstytucji - „nie mógł wyznaczyć” mu obowiązków „pozostających ze sobą w sprzeczności”. Tym samym, zdaniem TK, „nie sposób przyjąć”, by prezydent miał obowiązek odebrania ślubowania „w sytuacji, która nie gwarantuje praworządności wyboru”.

Według niego obowiązki prezydenta określone w konstytucji „mogą skutkować koniecznością wstrzymania się przez prezydenta z odebraniem ślubowania”. - Nieistnienie tego obowiązku powinno jednak stanowić absolutny wyjątek od zasady współdziałania władz – podkreślił Sochański.

Sędzia Wojciechowski, uzasadniając zdanie odrębne, stwierdził m.in., że posłowie PiS wnieśli o uznanie niekonstytucyjności art. 4. ust 1 „w zakresie, w jakim nakłada na Prezydenta RP obowiązek odebrania ślubowania od osoby wybranej przez Sejm” na sędziego TK „w trybie i na zasadach”, o których wadliwości orzekł TK. Jego więc zdaniem kwestionują we wniosku nie tyle obowiązek prezydenta odebrania ślubowania abstracto, a „jedynie w sytuacji, gdy wybór sędziego TK nastąpił w trybie i na zasadach uznany przez TK za wadliwy”.

W trakcie rozprawy sędziowie TK zadawali pytania, na które odpowiadał im poseł PiS Marcin Warchoł, obecny wraz z posłem Maciejem Wójcikiem na wtorkowym posiedzeniu. Między innymi Święczkowski zapytał czy grupa posłów, która zaskarżyła przepisy „podjęła jakieś działania związane ze złożeniem odpowiednich zmian legislacyjnych wskazujących na potrzebę uregulowania tych kwestii, które są ujęte we wniosku, w formie ustawy”.

– Wysoki Trybunale, nie podejmowaliśmy bezpośrednio żadnych działań związanych ze zmianą tego typu tutaj zaskarżonych przepisów. Tak naprawdę to praktyka, która w ostatnim czasie się zrodziła, praktyka niekonstytucyjna, dotycząca procedury wyborczej skłoniła nas do wystąpienia ze stosownym wnioskiem - powiedział Warchoł. – Czynienie nam zarzutów, że my skarżymy własną ustawę jest o tyle niezasadne, że to jest tylko przepis, który odsyła do regulaminu (Sejmu – przyp. PAP), cały problem tkwi w regulaminie (…). Trudno oddzielić funkcjonowanie konstytucyjnego organu od jego składu (…). Skoro więc konstytucja wymaga ustawy, my upominamy się właśnie o tę ustawę – podkreślił.

Spór o nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego

W tle sprawy, którą zajmował się we wtorek TK, jest spór o powołanie sześciorga nowych sędziów Trybunału, których Sejm wybrał 13 marca br. Na zaproszenia prezydenta Karola Nawrockiego na początku kwietnia dwoje wybranych przez Sejm sędziów złożyło ślubowanie w Pałacu Prezydenckim. Przedstawiciele KPRP mówili wówczas, że sytuacja czworga pozostałych jest analizowana, gdyż według prezydenckiej kancelarii w Sejmie doszło do błędów.

9 kwietnia podczas uroczystości w sejmowej Sali Kolumnowej tych czworo sędziów złożyło ślubowanie z formułą, że robią to „wobec prezydenta”; ślubowanie ponownie złożyło też dwoje sędziów TK, którzy już wcześniej zrobili to w obecności prezydenta. Następnie wszyscy przekazali pisemne roty ślubowań wobec prezydenta na biurze podawczym Kancelarii Prezydenta.

Dwoje sędziów, czyli Dariusz Szostek i Magdalena Bentkowska, tego samego dnia objęło urzędy w TK. Prezes Święczkowski powiedział, że cztery pozostałe osoby - Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda i Anna Korwin-Piotrowska - nie objęły urzędów, bo wydarzenia w Sejmie z ich udziałem nie może uznać za ślubowanie „wobec prezydenta”. Krystian Markiewicz poinformował, że on i troje pozostałych sędziów, złożyli pismo do prezesa TK z wnioskiem o umożliwienie wykonywania im obowiązków służbowych.

Tymczasem w zeszłym tygodniu Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał decyzję o zabezpieczeniu, nakazującą Polsce zaprzestanie utrudnień w objęciu i wykonywaniu obowiązków sędziowskich przez sędziów TK wybranych w marcu br. oraz wyznaczył termin do 20 maja na przekazanie przez rząd polski informacji o sytuacji sędziów TK. Decyzja ta była pokłosiem wniosku czworga wybranych i niedopuszczonych do orzekania sędziów z 30 kwietnia br. złożonego w ETPCz. Sędziowie ci mają czas do 2 czerwca br. na złożenie pełnej skargi w europejskim trybunale.

Odnosząc się do postanowienia europejskiego trybunału, rzeczniczka TK Weronika Ścibor podkreślała, że „do kompetencji Europejskiego Trybunału Praw Człowieka nie należy orzekanie w zakresie ustroju konstytucyjnych organów Rzeczypospolitej Polskiej ani wykonywanie zadań sądu pracy”.

Sędziowie, którzy wystosowali wniosek do ETPCz, złożyli w TK pisma w sprawie decyzji europejskiego trybunału. „Wszelkie orzeczenia, w których przy wyznaczaniu składu nie zostaną uwzględnieni wszyscy sędziowie TK, będą zatem w sposób oczywisty wadliwe” – ocenił jeden z tych sędziów Krystian Markiewicz.

W przyjętej jeszcze w marcu 2024 r. uchwale Sejm podkreślił, że „uwzględnienie w działalności organu władzy publicznej rozstrzygnięć TK wydanych z naruszeniem prawa może zostać uznane za naruszenie zasady legalizmu przez te organy”. Sejm uznał też m.in., że dwaj obecnie orzekający w TK - Jarosław Wyrembak i Justyn Piskorski - nie są sędziami Trybunału Konstytucyjnego. Od czasu podjęcia tamtej uchwały przez Sejm wyroki TK nie są publikowane w Dzienniku Ustaw.

Do Trybunału skierowany został ponadto jeszcze jeden wniosek: prezydenta Nawrockiego ws. sporu kompetencyjnego dotyczący ślubowania sędziów TK w Sejmie. We wniosku podkreślono m.in., że czynności dokonane w Sejmie „nie wywołały jakichkolwiek skutków prawnych w sferze objęcia urzędu sędziego TK”. Wniosek ten czeka na rozpoznanie przez TK. (PAP)

nl/ sdd/

Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.