Inwestor otrzymał w 2016 r. pozwolenie na budowę budynku jednorodzinnego z garażem, które było poprzedzone decyzją o warunkach zabudowy. W toku obu procedur nie kwestionowano poprawności dokumentów znajdujących się w aktach sprawy, a starosta nie znalazł żadnych podstaw do negowania decyzji o warunkach zabudowy. W 2019 r. stwierdzono jednak jej nieważność z uwagi na błędnie sporządzoną analizę urbanistyczną. W tym czasie zakończyły się już roboty budowlane. Czy w takiej sytuacji pozwolenie na budowę jest wadliwe? Jeśli tak, to jak ocenić postępowanie starosty, który procedował nad pozwoleniem na budowę? Co by było, gdyby starosta wydał pozwolenie na budowę na podstawie zapisów unieważnionego później miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego? - pisze Aneta Fornalik, adwokat, specjalista prawa administracyjnego i procedury administracyjnej współpracująca z Kancelarią Adwokatów i Radców Prawnych P.J. Sowisło & Topolewski S.K.A. w Poznaniu
Zasadniczo pozwolenie na budowę wydane na podstawie wyeliminowanych z obrotu prawnego warunków zabudowy lub w oparciu na unieważnionym miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego powinno być zbadane w ramach postępowania o wznowienie postępowania. To postępowanie może być wszczęte z urzędu i prowadzi je organ, który rozstrzygał sprawę w ostatniej instancji. Starosta powinien zatem prowadzić postępowanie wznowieniowe, gdy pozwolenie na budowę nie było zaskarżone. Trzeba jednakże pamiętać, że uchylenie pozwolenia na budowę z tej przyczyny nie może nastąpić po upływie pięciu lat od dnia doręczenia lub ogłoszenia decyzji.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.