W rezultacie II wojny światowej, strasznych rzeczy dokonanych przez Hitlera i Stalina oraz przekonaniu aliantów, że Niemcy trzeba osłabić, po 1945 r. Polskę przesunięto na zachód i powstało, nieznane w naszych dziejach państwo jednonarodowe, praktycznie bez mniejszości. Wydawałoby się, że lepiej być nie mogło. Wreszcie koniec przeklętych problemów z Ukraińcami, Litwinami, Żydami czy Niemcami mieszkającymi na terytorium państwa polskiego. Wreszcie okazja do umocnienia polskiej wspólnoty narodowej. Stało się jednak odwrotnie.
Oczywiście istotną rolę negatywną odegrał komunizm, który niszczył polskość tylko wybiórczo, ale czasami nawet ją umacniał, chociaż sięgając raczej po tradycje endeckie, czyli piastowskie, ale również po tradycje inteligencji lewicowej. Istniejący w czasach PRL podział na „my” i „oni” był w znacznej mierze fikcyjny, gdyż często „oni” byli członkami rodzin normalnych Polaków i pomagali im, zaś ludzie niepartyjni musieli w miarę normalnie żyć wśród partyjnej mniejszości.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.