Rzecznik Praw Obywatelskich (RPO) wniósł skargę nadzwyczajną w sprawie dotyczącej emerytki, która ma do spłaty 222 proc. otrzymanej pożyczki. Zdaniem Rzecznika, sąd nie zastosował przepisów chroniących konsumenta i wydał nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym i zobowiązał pozwaną do spłaty pożyczki z odsetkami. Łącznie została ona zobowiązana do spłaty 55 392 zł, co stanowiło 222 proc. faktycznie otrzymanej kwoty. Sam koszt opłat i prowizji wyniósł 24,9 tys. zł.
Podczas trwającej egzekucji wobec 71-letniej dziś emerytki w żadnej części nie została spłacona należność główna w wysokości ok. 36,5 tys. zł.
Ze względu na konieczność zapewnienia zgodności z zasadą demokratycznego państwa prawnego urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej, RPO Marcin Wiącek wniósł skargę nadzwyczajną wobec prawomocnego wyroku.
Egzekucja bez końca
Pozwana w 2017 r. zawarła z wyspecjalizowaną spółką umowę pożyczki gotówkowej na kwotę 25 tys. zł na okres 48 miesięcy. Zgodnie z umową suma opłaty przygotowawczej, wynagrodzenia prowizyjnego oraz innych opłat wynosiła łącznie 24 960 zł.
Generalnie konsumentka została zobowiązana do spłaty w ciągu 4 lat łącznie 55 392 zł, co stanowiło 222 proc. faktycznie otrzymanej kwoty. Zabezpieczenie umowy miał stanowić weksel własny in blanco.
W 2018 r. pożyczkodawca uznał, że doszło do zadłużenia uzasadniającego wypowiedzenie umowy, a następnie wezwał do zapłaty 36 970,93 zł.
W marcu 2021 r. Sąd Rejonowy wydał nakaz zapłaty, nakazując zapłatę 36 870,93 zł wraz z odsetkami i kosztami. Na wniosek powoda wszczęto postępowanie egzekucyjne – potrącana jest emerytura pozwanej i zajęto jej wierzytelności.
Pozostało do wyegzekwowania 36 470,93 zł należności głównej oraz 25 458,47 zł odsetek.
Do wydania wyroku pozwana spłaciła ponad 18 tys. zł, a następnie wyegzekwowano od niej kolejne środki. Spółka otrzymała co najmniej ok. 39 tys. zł, a nadal domaga się dalszych ok. 60 tys. zł.
W razie wyegzekwowania całości należności firma pożyczkowa otrzymałaby czterokrotność wypłaconej kwoty.
Pozwana ma 71 lat, utrzymuje się z emerytury pomniejszonej o potrącenia komornicze, jest osobą schorowaną i posiada inne długi.
W dotychczasowej egzekucji w żadnej części nie została spłacona należność główna, a suma odsetek wzrosła z ok. 13 tys. zł w 2021 r. do ok. 25,5 tys. zł w 2025 r.
Zarzuty RPO: Sąd nie ochronił konsumentki
RPO zarzuca sądowi:
- naruszenie zasady ochrony konsumenta poprzez niezbadanie abuzywności warunków umowy i zasądzenie całości roszczenia,
- rażące naruszenie przepisów Kodeksu cywilnego oraz dyrektywy 93/13 poprzez uznanie nieuczciwych postanowień za wiążące,
- błędne przyjęcie, że bardzo wysokie pozaodsetkowe koszty pożyczki są zgodne z prawem i zasadami współżycia społecznego.
RPO wnosi o:
- uchylenie w całości wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania,
- ewentualne stwierdzenie naruszenia prawa,
- wstrzymanie wykonania wyroku do czasu rozpoznania sprawy przez Sąd Najwyższy.
RPO: wyrok narusza zasady bezpieczeństwa prawnego
RPO wskazuje, że przedsiębiorca stosował praktykę narzucania maksymalnych pozaodsetkowych kosztów pożyczek, co było rażąco nieekwiwalentne i naruszało interesy konsumentów.
Podkreślono, że sąd powinien był z urzędu zbadać umowę pod kątem abuzywności i nie uwzględniać nieuczciwych postanowień.
Zdaniem RPO wyrok narusza zasady:
- demokratycznego państwa prawnego,
- zaufania obywatela do państwa,
- bezpieczeństwa prawnego,
- sprawiedliwości społecznej.
RPO wskazuje również, że wyrok został wydany bez właściwej oceny stosunku podstawowego, co doprowadziło do nieuzasadnionej egzekucji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu