Inna cena na stronie e-sklepu, inna cena przy zakupie – pisaliśmy niedawno, że taka sytuacja jest możliwa. Regulamin platformy eZakupy Tesco stanowi, że klient zawiera umowę dopiero w domu, a więc poza lokalem przedsiębiorstwa, a nie na odległość (czyli przez internet).
W związku z tym firma uważa, że nie musi podawać na e-stronie ostatecznej ceny oferowanych produktów, ale jest uprawniona do stosowania tzw. cen orientacyjnych. Efekt? Rozczarowani klienci. Ostatnio trafiło do redakcji kilka skarg, że rachunki, jakie przyniósł dostawca, okazały się wyższe niż przy zamówieniu.
Pozostało 84% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Pozostało 84% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.