Z początkiem nowego roku indywidualni przedsiębiorcy zyskają prawo do zwrotu towarów kupowanych w internecie. Warunek? Zakupy nie mogą mieć charakteru zawodowego.
Prawo do odstąpienia od umowy zawartej przez internet da przedsiębiorcom art. 3855 kodeksu cywilnego. To właśnie w tym przepisie mowa o uprawnieniach konsumenta, „gdy z treści umowy wynika, że nie posiada ona (dla takiej osoby – red.) charakteru zawodowego, wynikającego w szczególności z przedmiotu wykonywanej przez nią działalności gospodarczej, udostępnionego na podstawie przepisów o Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej”. Dotychczas utarło się, że jeśli towar kupowany jest „na fakturę”, to przedsiębiorca jest profesjonalistą, a więc nie przysługują mu uprawnienia konsumenta. W tym również prawo do zwrotu towaru bez podawania przyczyn.
Teraz sprzedawcy internetowi muszą nauczyć się rozróżniać, kiedy indywidualny przedsiębiorca robi zakupy w zawodowym charakterze. Jeśli hydraulik kupi telefon komórkowy, to będzie mógł go oddać, jeśli już klucz nastawny, to raczej nie. Kupno tej samej drukarki może raz mieć charakter zawodowy, a drugi raz już nie. Jeśli kupi ją przedsiębiorca prowadzący punkt ksero, to nie będzie mu przysługiwać prawo zwrotu. Jeśli natomiast wspomniany już hydraulik, to jak najbardziej.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.