Europejski Bank Centralny w czwartek zdecydował o podwyższeniu stóp procentowych, tłumacząc to rosnącą presją inflacyjną wynikającą ze wzrostu cen energii po eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Decyzja została podjęta w czasie trudnym dla unijnej gospodarki. W pierwszym kwartale 2026 r. gospodarka UE skurczyła się o 0,2 proc., co wywołało wśród ekonomistów obawy przed stagflacją, czyli jednoczesnym spowolnieniem wzrostu i wzrostem cen. Z kolei inflacja w strefie euro w maju osiągnęła 3,2 proc., najwyższy poziom od 2023 r.
W efekcie EBC zdecydował, że stopa depozytowa wzrośnie o 0,25 punktu procentowego, do 2,25 proc. Według mediów, sygnalizuje to wyraźny zwrot w kierunku zacieśniania polityki monetarnej w momencie, gdy wojna z Iranem powoduje zwiększenie inflacji w strefie euro do najwyższego poziomu od prawie trzech lat.
Podczas poprzednich sześciu posiedzeń EBC pozostawił stopy procentowe bez zmian.
W najnowszych prognozach makroekonomicznych inflacja w strefie euro ma wynieść średnio 3 proc. w 2026 r., 2,3 proc. w 2027 r. i 2 proc. w 2028 r. Jednocześnie prognozy wzrostu gospodarczego obniżono – do 0,8 proc. w 2026 r., 1,2 proc. w 2027 r. i 1,5 proc. w 2028 r.
Bank podkreślił, że pozostaje w trybie podejścia „zależnego od danych” i nie deklaruje z góry ścieżki przyszłych decyzji.
Po ogłoszeniu decyzji kurs euro wzrósł o 0,16 proc. wobec dolara - do 1,1695.
Następne posiedzenie EBC odbędzie się 22-23 lipca.
Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu