Prokurator postawił zarzuty aktualnie pełniącej służbę funkcjonariuszce Centralnego Biura Antykorupcyjnego w postępowaniu dotyczącym oprogramowania „Pegasus” – poinformował rzecznik Prokuratury Krajowej, prok. Przemysław Nowak. Jak dodał, rozszerzono również zarzuty wobec dwóch byłych funkcjonariuszy CBA.
Chodzi o śledztwo dotyczące wykorzystania oprogramowania „Pegasus”, które od kwietnia 2024 roku prowadzi Zespół Śledczy nr 3 Prokuratury Krajowej.
Rzecznik Prokuratury Krajowej poinformował w piątek o kolejnych zarzutach w ramach tego śledztwa, przedstawionych odpowiednio w poniedziałek, wtorek oraz czwartek.
Zarzuty wobec funkcjonariuszy CBA w sprawie Pegasusa
Zarzuty przekroczenia uprawnień, poświadczenia nieprawdy oraz wyłudzenia poświadczenia nieprawdy przedstawiono Jarosławowi W. - byłemu Dyrektorowi Delegatury CBA w Warszawie, Katarzynie S. – byłej Naczelnik Wydziału I Operacyjno-Śledczego Delegatury CBA w Warszawie oraz Angeli P. – ekspertce Wydziału I Operacyjno-Śledczego Delegatury CBA w Warszawie.
Zarzuty wobec dwóch byłych funkcjonariuszy – podał rzecznik PK - to uzupełnienie tych przedstawionych im już w czerwcu 2025 r. PK informowała wtedy, że zarzucono im przeprowadzenie czynności operacyjno-rozpoznawczych wobec byłego prezydenta Sopotu Jacka Karnowskiego „pomimo braku ku temu podstaw faktycznych i prawnych”.
Nielegalne stosowanie kontroli operacyjnej i Pegasus
Obecnie wszystkim trojgu podejrzanym zarzucono działanie wspólnie i w porozumieniu przy popełnieniu dwóch przestępstw.
Pierwszy zarzut dotyczy tego, że podejrzani mieli doprowadzić do zastosowania i wielokrotnego przedłużania kontroli operacyjnej wobec adwokata, pomimo braku podstaw faktycznych i prawnych. Zarzut ten obejmuje też „nieuprawnione pozyskanie danych z telefonu używanego przez pokrzywdzonego, tj. bez wymaganej zgody sądu i z pominięciem procedury przewidzianej w ustawie o CBA”. Z urządzenia – podał rzecznik PK - pozyskano m.in. wiadomości e-mail, SMS, MMS oraz korespondencję z różnych komunikatorów, co zdaniem prokuratury naruszało tajemnicę obrończą i adwokacką.
Utrudnianie postępowania i fałszowanie dokumentów operacyjnych
Ponadto prokurator zarzucił podejrzanym poświadczanie nieprawdy we wnioskach o zarządzenie i przedłużenie kontroli operacyjnych oraz w notatkach służbowych. Poświadczenie nieprawdy dotyczyło m.in. istnienia przesłanek do stosowania kontroli operacyjnej oraz sposobu pozyskania materiałów - w tym zatajenia faktu wcześniejszego pozyskania i analizy telefonu adwokata. W ten sposób, według prokuratury, podejrzani mieli „podstępnie wprowadzić w błąd Pierwszego Zastępcę PG oraz sędziów Sądu Okręgowego w Warszawie, którzy wydawali zgody i postanowienia dotyczące zastosowania oraz przedłużenia kontroli operacyjnych”.
Drugi zarzut dotyczy doprowadzenia do zastosowania, a następnie przedłużenia kontroli operacyjnej wobec kolejnej osoby na podstawie materiałów uzyskanych wcześniej w ramach działań wobec tego adwokata.
Rzecznik PK podał, że według prokuratora prowadzącego śledztwo kontrola ta nie miała podstaw faktycznych i prawnych. Z kolei wnioski o jej zastosowanie i przedłużenie oparto, według prokuratury, na materiałach uzyskanych „bezprawnie, bez ujawnienia rzeczywistego źródła tych informacji”. „Zgodnie z treścią zarzutów podejrzani mieli w ten sposób doprowadzić do podstępnego wprowadzenia w błąd Pierwszego Zastępcy PG oraz sędziów Sądu Okręgowego w Warszawie” – dodał prok. Nowak.
Rzecznik PK podał, że przesłuchani nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im przestępstw i odmówili składania wyjaśnień. Wobec Angeli P. prokurator zastosował wolnościowe środki zapobiegawcze.
Pegasus to system, który został stworzony przez izraelską firmę NSO Group do walki z terroryzmem i zorganizowaną przestępczością. Przy pomocy Pegasusa można nie tylko podsłuchiwać rozmowy z zainfekowanego smartfona, ale też uzyskać dostęp do przechowywanych w nim innych danych, np. e-maili, zdjęć czy nagrań wideo oraz kamer i mikrofonów.
W październiku 2025 r. prokuratura skierowała akt oskarżenia wobec byłego wiceministra sprawiedliwości, obecnie posła PiS Michała Wosia, w sprawie przekazania 25 mln zł z Funduszu Sprawiedliwości na zakup Pegasusa.
W śledztwie w zeszłym roku zarzuty usłyszeli już także - w grudniu ub.r. były szef CBA Ernest Bejda (wyraził zgodę na podawanie pełnego nazwiska), w październiku ub.r. były zastępca szefa CBA Daniel K., a w czerwcu ub.r. były dyrektor Delegatury CBA w Warszawie Jarosław W. oraz była naczelnik wydziału I operacyjno-śledczego tej Delegatury Katarzyna S. Z kolei w lutym 2026 r. zarzuty przedstawione zostały b. szefowi ABW Piotrowi P. i b. szefowi SKW Maciejowi Materce. (PAP)
nl/ mok/
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu