Gdyby wybory parlamentarne odbyły się obecnie, najwięcej głosów zdobyłaby Koalicja Obywatelska. Najnowsze badanie pracowni Opinia24 pokazuje również wyraźne przetasowania wśród mniejszych ugrupowań. Szczególną uwagę zwraca identyczny wynik dwóch formacji politycznych oraz wysoka deklarowana frekwencja wyborcza. Wyniki wskazują także, że obecny układ sił politycznych nadal pozostaje mocno spolaryzowany, a walka o wyborców poza największymi partiami staje się coraz bardziej zacięta.
Z badania przeprowadzonego przez Opinię24 wynika, że największym poparciem cieszy się obecnie Koalicja Obywatelska. Na ugrupowanie współtworzone przez premiera Donalda Tuska zagłosowałoby 31,4 proc. respondentów deklarujących udział w wyborach.
Drugie miejsce zajmuje Prawo i Sprawiedliwość. Partia kierowana przez Jarosława Kaczyńskiego mogłaby liczyć na 24,2 proc. głosów. Oznacza to różnicę 7,2 punktu procentowego między dwoma największymi ugrupowaniami na polskiej scenie politycznej.
Na najniższym stopniu podium znalazłaby się Konfederacja, która uzyskała 12,6 proc. wskazań. Wynik ten potwierdza utrzymującą się od wielu miesięcy pozycję ugrupowania jako trzeciej siły politycznej w kraju.
Taki sam wynik Lewicy i Konfederacji Korony Polskiej
Jednym z najbardziej interesujących elementów badania jest identyczne poparcie dla dwóch ugrupowań. Zarówno Lewica, jak i Konfederacja Korony Polskiej mogłyby liczyć na 7,5 proc. głosów.
Oznacza to, że obie formacje przekroczyłyby próg wyborczy i uzyskały reprezentację w Sejmie. Szczególnie istotny jest wynik Konfederacji Korony Polskiej, która jeszcze kilka miesięcy temu była notowana znacznie niżej w większości badań opinii publicznej.
Rosnące poparcie dla ugrupowań znajdujących się poza głównym nurtem polityki może świadczyć o poszukiwaniu przez część wyborców alternatywy wobec dominującego od lat sporu między Koalicją Obywatelską a Prawem i Sprawiedliwością.
Pięć partii w Sejmie, trzy ugrupowania pod progiem
Według badania tylko pięć ugrupowań przekroczyłoby próg wyborczy.
Poza Sejmem znalazłyby się Partia Razem z wynikiem 3,2 proc., Polskie Stronnictwo Ludowe z poparciem 2,7 proc. oraz Polska 2050, którą wskazało 1,8 proc. respondentów.
Dodatkowo 1,4 proc. badanych zadeklarowało głosowanie na inne ugrupowania polityczne. Z kolei 5 proc. respondentów nie potrafiło jednoznacznie wskazać partii, na którą oddałoby głos.
Wyniki pokazują dalsze rozdrobnienie elektoratu poza największymi formacjami oraz trudności części mniejszych ugrupowań z odzyskaniem politycznej dynamiki po wyborach parlamentarnych z 2023 roku.
Wysoka frekwencja wyborcza w deklaracjach Polaków
Badanie przynosi również interesujące informacje dotyczące potencjalnej frekwencji wyborczej.
Aż 73 proc. respondentów zadeklarowało udział w głosowaniu. W tej grupie 50 proc. badanych wskazało, że zdecydowanie poszłoby do urn, natomiast 23 proc. odpowiedziało, że raczej wzięłoby udział w wyborach.
Przeciwne stanowisko zajmuje 21 proc. ankietowanych. Spośród nich 12 proc. deklaruje zdecydowaną rezygnację z udziału w wyborach, a 9 proc. odpowiada, że raczej nie oddałoby głosu.
Tak wysoki poziom deklarowanej frekwencji wpisuje się w obserwowany od kilku lat trend zwiększonego zainteresowania polityką. W wyborach parlamentarnych z 2023 r. frekwencja wyniosła 74,38 proc., co było najwyższym wynikiem w historii III Rzeczypospolitej.
Walka o niezdecydowanych może przesądzić o wyniku wyborów
Choć przewaga Koalicji Obywatelskiej nad Prawem i Sprawiedliwością jest wyraźna, ostateczny wynik ewentualnych wyborów nadal pozostaje otwarty. Znaczenie może mieć zarówno aktywność wyborców niezdecydowanych, jak i zdolność poszczególnych ugrupowań do mobilizacji własnego elektoratu.
Na obecnym etapie szczególnie istotna wydaje się sytuacja ugrupowań balansujących w okolicach progu wyborczego. Nawet niewielkie przesunięcia poparcia mogą zdecydować o tym, które partie znajdą się w przyszłym Sejmie, a które pozostaną poza parlamentem.
Badanie zostało przeprowadzone przez pracownię Opinia24 w dniach 8–10 czerwca 2026 r. metodą wywiadów telefonicznych wspomaganych komputerowo (CATI) oraz wywiadów internetowych (CAWI) na reprezentatywnej próbie 1000 pełnoletnich mieszkańców Polski.
Źródła:
- Opinia24
- Państwowa Komisja Wyborcza
- Dane dotyczące frekwencji w wyborach parlamentarnych 2023
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu