Posłowie chcieli pomóc organizatorom przetargów zwalczać nierzetelne firmy. Intencje mieli słuszne. Zabrakło im jednak wyobraźni.
W maju parlament wprowadził do prawa zamówień publicznych przepis wytrych, który pozwala całkowicie dowolnie, bez wyroku sądowego, eliminować z przetargów niesolidnych wykonawców.
Dla wszystkich było jasne, że pomysł posłów miał być panaceum na problemy autostradowe i stanowił bezpośrednią reakcję na problemy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad z firmą Alpine Bau. Bo oto jednego dnia zamawiający wyrzucał ją z placu budowy autostrady A1, a następnego dnia ta sama firma znów wygrywała przetarg na dokończenie odcinka. Zamawiający rozkładał więc ręce, narzekał, że nie ma prawa jej wykluczyć bez wyroku sądowego. I w końcu w majestacie prawa podpisywał z nią kolejną umowę.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.