Zaleśny: Władza nie może już stwierdzić, że nie wiedziała, iż narusza konstytucyjne prawo obywateli [WYWIAD]

dr hab. Jacek Zaleśny konstytucjonalista z UW
<p>dr hab. Jacek Zaleśny konstytucjonalista z UW</p>Dziennik Gazeta Prawna
18 marca 2021

- Władza nie może już stwierdzić, że nie wiedziała, iż narusza konstytucyjne prawo obywateli. Dzisiaj taką wiedzę posiada i jest to wiedza pewna, bo wyrażona przez kompetentny organ, czyli SN - mówi w rozmowie z DGP dr hab. Jacek Zaleśny, konstytucjonalista z Uniwersytetu Warszawskiego.

Jak informowaliśmy wczoraj w DGP, Sąd Najwyższy uwzględnił trzy kasacje rzecznika praw obywatelskich i orzekł, że ustanowienie zakazów ograniczających wolności konstytucyjne w drodze rozporządzenia było niezgodne z prawem. W tych konkretnych orzeczeniach chodziło o zakaz przemieszczania się. W jaki sposób ustawodawca powinien wprowadzić wówczas ograniczenia, by były zgodne z prawem i skuteczne?

Wolność przemieszczania się jest wolnością konstytucyjną (art. 52), mającą najwyższe umocowanie w polskim prawie. Jeżeli ma ona podlegać ograniczeniom, co jest konstytucyjnie dopuszczalne, to może to stać się jedynie w drodze przepisów ustawy i tylko wtedy, kiedy jest to niezbędne (art. 31). Czyli w żadnym zakresie nie jest dopuszczalne, aby na podstawie aktu władzy wykonawczej dochodziło do ograniczania wolności konstytucyjnych. W tym zakresie prawna podstawa działania Rady Ministrów była próbą przekreślenia regulacji konstytucyjnej, co w państwie prawnym i demokratycznym (art. 2) nie może mieć miejsca.

Jak w praktyce wygląda określenie kryterium niezbędności?

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.