ZUS przeliczy emerytury 175 tys. osób. Nawet 1200 zł podwyżki i 60 tys. zł wyrównania

ZUS przeliczy emerytury 175 tys. osób. Nawet 1200 zł podwyżki i 60 tys. zł wyrównania
ZUS przeliczy emerytury 175 tys. osób. Nawet 1200 zł podwyżki i 60 tys. zł wyrównaniaShutterstock
dzisiaj, 08:28

Ponad 175 tys. seniorów może wreszcie doczekać się wyższych świadczeń. Rząd pracuje nad nowym sposobem przeliczania emerytur, który ma naprawić skutki przepisów sprzed lat. Problem dotyczy osób, które przeszły na wcześniejszą emeryturę i później – już w wieku emerytalnym – dostały świadczenia niższe, niż się spodziewały.

Według planu nowe przepisy mają wejść w życie w 2027 roku. Pytanie jednak brzmi: czy warto czekać, czy iść do sądu już teraz? Dla wielu seniorów to decyzja o kilkudziesięciu tysiącach złotych.

ZUS pomniejszał emerytury po wcześniejszych świadczeniach. Tak powstała pułapka dla konkretnych roczników

Źródłem problemu jest zmiana przepisów wprowadzona w 2012 roku. Wtedy ustawodawca zdecydował, że emerytura powszechna będzie pomniejszana o kwoty wcześniej pobranych świadczeń. Skutki okazały się bardzo realne i bolesne dla kieszeni emerytów. Seniorzy, którzy przeszli na wcześniejszą emeryturę przed 6 czerwca 2012 r., a potem wystąpili o emeryturę powszechną po osiągnięciu wieku emerytalnego, dostali świadczenia niższe nawet o kilkaset lub ponad 1000 zł miesięcznie.

Największy problem polega na tym, że osoby te podejmowały decyzję o wcześniejszej emeryturze w innych realiach prawnych i nie miały informacji, że później zostaną „ukarane” niższym świadczeniem. To właśnie tę sytuację Trybunał Konstytucyjny nazwał naruszeniem zasady zaufania obywatela do państwa.

Te roczniki mogą dostać przeliczenie emerytury w 2027 roku. Sama data urodzenia nie wystarczy

Nie każdy emeryt może liczyć na podwyżkę. Nowe przepisy – podobnie jak wcześniejsze projekty – obejmą konkretną grupę. Chodzi głównie o:

  • kobiety urodzone w latach 1954–1959,
  • mężczyzn urodzonych w latach 1949–1952 oraz w 1954 r.

Ale sam rocznik nie wystarczy. Aby skorzystać z przeliczenia, trzeba spełnić jednocześnie kilka warunków:

  • wcześniejsza emerytura przyznana przed 6 czerwca 2012 r.,
  • przejście na emeryturę powszechną po 2012 r.,
  • zastosowanie przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych mechanizmu pomniejszenia świadczenia.

To właśnie ta grupa – według rządu – znalazła się w tzw. pułapce systemowej.

Nawet 1200 zł miesięcznie więcej i wyrównania za lata. Tyle seniorzy zyskują po wyrokach sądów

Tu zaczyna się najciekawsza część – bo skala korzyści robi wrażenie. Z danych przedstawianych w sprawach sądowych oraz analiz:

  • przeciętna podwyżka wynosi ok. 1200 zł miesięcznie,
  • w indywidualnych przypadkach sięga nawet 2000 zł,
  • jednorazowe wyrównanie może przekroczyć 60 tys. zł.

To nie są teoretyczne wyliczenia, gdyż sądy już przyznają takie kwoty na rzecz seniorów.

Przykład

Nauczyciel z rocznika 1957 po wyroku sądu zyskał ponad 2000 zł miesięcznie i otrzymał wyrównanie: blisko 30 tys. zł. Inny senior uzyskał podwyżka: ok. 988 zł i wyrównanie: ponad 11 tys. zł. Każda sprawa wygląda inaczej, ale kierunek jest podobny: wyraźny wzrost świadczenia + pieniądze za przeszłość.

Nowe przeliczenie emerytur od 2027 roku ma objąć 175 tys. osób. Rząd szykuje inny wzór

Rząd zapowiada wprowadzenie nowego mechanizmu przeliczenia, który ma uwzględniać tzw. wskaźnik korygujący i wyeliminować wcześniejsze pomniejszenia. Jak informuje "Fakt", przeliczenie może objąć nawet 175 tys. osób. Problem polega na tym, że projekt wciąż ewoluuje. Wcześniejsze wersje zakładały wejście w życie w 2026 roku, ale dziś mówi się już o 2027 r. Powód? Koszty oraz obciążenie systemu.

Czekanie na ustawę może kosztować dziesiątki tysięcy złotych. Największy spór dotyczy wyrównań

Największy spór dotyczy wyrównań. W dotychczasowych projektach przeliczenie działa na przyszłość i nie obejmuje wypłaty zaległych pieniędzy za wcześniejsze lata. To oznacza, że senior może zyskać wyższą emeryturę, ale stracić nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych, których nie odzyska. Tak stało się z tzw. emerytami czerwcowymi, którzy otrzymali niewielkie wyrównania w wyniku systemowego przeliczenia kwot przez ZUS, ale wyrównań już nie nie doczekali się (choć wcześniej były takie plany).

Szacunkowe straty (przy braku wyrównania)

Różnica miesięczna

Strata za 3 lata

500 zł

18 000 zł

1000 zł

36 000 zł

1500 zł

54 000 zł

2000 zł

72 000 zł

To właśnie dlatego coraz więcej seniorów wybiera drogę sądową.

Czekać na ZUS czy iść do sądu już teraz? Dla seniorów różnica może być ogromna

Formalnie można zrobić jedno i drugie. Tyle że efekty są różne.

Ścieżka administracyjna (ZUS)

  • złożenie wniosku o przeliczenie,
  • najczęściej decyzja odmowna,
  • możliwość odwołania do sądu.

Ścieżka sądowa

  • odwołanie od decyzji ZUS,
  • powołanie się na wyrok TK z 2024 r.,
  • szansa na:
    • wyższą emeryturę,
    • wyrównanie za lata wstecz.

Co ważne, sądy coraz częściej stają po stronie seniorów. Dotychczas zapadło ponad 200 korzystnych wyroków, a część z nich jest już prawomocna.

Sądy coraz częściej przyznają rację seniorom. Wszystko przez wyrok TK i brak publikacji

Kluczowe znaczenie ma wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 4 czerwca 2024 r. Trybunał uznał, że przepis pomniejszający emerytury narusza Konstytucję, łamie zasadę zaufania do państwa oraz odbiera prawo do zabezpieczenia społecznego. Problem w tym, że wyrok nie został opublikowany w Dzienniku Ustaw, przez co Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie stosuje go automatycznie. Sądy powszechne robią jednak coś innego – stosują konstytucję bezpośrednio.

Nowa ustawa może ograniczyć drogę do sądu. Dlatego część emerytów nie chce czekać

Taki scenariusz jest możliwy. W poprzednich wersjach projektu pojawiały się zapisy, które ograniczają możliwość składania nowych pozwów i „zamykają temat” na przyszłość. Dla wielu seniorów oznacza to, że decyzję trzeba podjąć wcześniej, nie po wejściu ustawy w życie.

Najwięcej zyskają seniorzy z dużą różnicą między starą a nową emeryturą

Największe korzyści odczują osoby, które:

  • pobierały wcześniejszą emeryturę przez wiele lat,
  • mają dużą różnicę między świadczeniami,
  • przeszły na emeryturę powszechną stosunkowo późno.

W praktyce im większa luka między „starą” a „nową” emeryturą, tym większe potencjalne wyrównanie.

Podstawa prawna i dokumenty

Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.