Rewolucja? MPiPS ma plan walki z umowami śmieciowymi

rekrutacja, praca, pracownik
Wątpliwości ma strona społeczna.ShutterStock
20 października 2015

Długofalowa resortowa strategia poprawy sytuacji na rynku zatrudnienia zakłada m.in. wprowadzenie nowego rodzaju umowy. Łączyłaby ona cechy stosunku pracy i cywilnego.

2346649-.jpg
Ograniczenie niepracowniczego zatrudnienia

Rewolucja czy zmiany metodą drobnych kroków? Ten drugi sposób – w przypadku zwalczania patologii dotyczących zatrudnienia – stosuje Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej (MPiPS). Jego długoletni plan działania w omawianym zakresie, do którego dotarł DGP, przewiduje kilkanaście zmian legislacyjnych, które łącznie mają poprawić sytuację zatrudnionych i ograniczyć stosowanie umów cywilnoprawnych zamiast umów o pracę (patrz grafika). Zrealizowane już pomysły miały na celu m.in. zachęcanie do legalizowania pracy na czarno (np. poprzez zmianę zasad przysługiwania prawa do świadczeń rodzinnych), promowanie efektywności w pośrednictwie pracy (reforma urzędów pracy) lub zracjonalizowanie oskładkowania umów (zmiany dotyczące opłacania składek na ubezpieczenia społeczne od zlecenia). Ciekawsze jest jednak to, co MPiPS chciałby jeszcze zrobić. Niezrealizowane dotąd propozycje zakładają m.in. wprowadzenie zasady, że wynagrodzenie zasadnicze jest równe co najmniej płacy minimalnej. Jednym z rozważanych pomysłów jest także ustanowienie nowego, dodatkowego rodzaju umowy o pracę, która umożliwiałaby większą swobodę stron w ustaleniu warunków wykonywania obowiązków.

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png