Marczuk: Adam Smith w urzędzie wielce pożądany: konkursy w administracji publicznej to mit

Bartosz Marczuk
Bartosz MarczukDGP
10 listopada 2011

Otwarty i konkurencyjny nabór – tym szczytnym hasłem mają się kierować urzędy przy zatrudnianiu swoich pracowników. W praktyce dzieje się inaczej. Nabory są częściej dokonywane według klucza znajomości, polecenia czy potrzeby odwdzięczenia się za przysługę niż według kryterium kompetencji i przydatności do pracy w urzędzie.

Wszyscy o tym wiedzą, ale wciąż udajemy, że jest inaczej, i oburzamy się na przykład na pełniących obowiązki czy wtedy, gdy okaże się, że urząd jest obsadzany według politycznego klucza.

Pozostało 69% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.