Uczelnie niepubliczne domagają się, aby ich oferta stacjonarna była finansowana z budżetu. To uruchomiłoby konkurencję o publiczne fundusze i podniosło jakość studiów. Resort nauki na razie nie komentuje propozycji.
Zbliżający się wielkimi krokami niż demograficzny w pierwszej kolejności dotknie szkolnictwo niepubliczne. Między innymi dlatego przedstawiciele tego sektora edukacji coraz głośniej domagają się, aby budżet współfinansował ich ofertę edukacyjną.
Miliardy z własnej kieszeni
Kilka milionów dyplomów. Co roku kilkaset tysięcy miejsc na studiach, ponad trzysta szkół i około setka wybudowanych od zera ośrodków akademickich z pełną bazą edukacyjną. To jest 20-letni wkład sektora niepublicznego w rozwój szkolnictwa wyższego – wymienia prof. Waldemar Tłokiński, szef Konferencji Rektorów Zawodowych Szkół Polskich, zrzeszającej ponad 200 niepublicznych uczelni.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.