W 2010 roku firmy zatrudniły o ponad 16 proc. więcej pracowników tymczasowych niż w dwóch poprzednich latach. Coraz częściej szukają wysokiej klasy specjalistów.
Poobijane kryzysem firmy, które musiały zwolnić najwięcej pracowników, zaczynają znów zatrudniać. Załogi uzupełniają o pracowników tymczasowych. Deklarują, że kiedy koniunktura na dobre się poprawi, przyjmą ich na etat.
– W okresie wahań przedsiębiorstwa doceniły czasową formę zatrudnienia: łatwiej jest wziąć pracowników zewnętrznych, niż ponosić ciężar kosztów zwolnień grupowych – tłumaczy Tomasz Szpikowski, wiceprezes Stowarzyszenia Agencji Zatrudnienia.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.