Wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że w środę zaplanowano spotkanie z gen. Danem Caine'em, przewodniczącym Kolegium Połączonych Szefów Sztabów USA. Wcześniej szef Sztabu Generalnego WP gen. Wiesław Kukuła ma rozmawiać z dowódcą sił amerykańskich w Europie gen. Alexusem Grynkewichem.
W piątek w TVN24 Kosiniak-Kamysz został zapytany o informacje nt. wstrzymania rotacji amerykańskiej brygady pancernej rozmieszczonej w Polsce i przebieg komunikacji z Amerykanami w tej sprawie.
Wstrzymanie rotacji amerykańskiej brygady w Polsce
W odpowiedzi szef MON zapewnił, że on i gen. Kukuła pozostają w stałym kontakcie z gen. Grynkewichem, dowódcą wojsk z USA; do tej pory nie było też - jak mówił - problemów z kontaktem z Pentagonem. Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że w najbliższą środę spotka się z gen. Danem Caine'm, przewodniczącym Kolegium Połączonych Szefów Sztabów wojsk USA - czyli de facto najwyższym rangą oficerem w siłach zbrojnych USA i doradcą szefa Pentagonu Pete'a Hegsetha.
Pytany, czego spodziewa się po wizycie gen. Caine'a, Kosiniak-Kamysz stwierdził, że „każda taka wizyta niesie nadzieję na wzmocnienie relacji”. Z kolei we wtorek gen. Kukuła ma spotkać się z generałem Grynkewichem; wiceszefowie MON Paweł Zalewski i Cezary Tomczyk udają się natomiast z wizytą do USA.
Pentagon wstrzymał rotację amerykańskich żołnierzy
Agencja Reutera poinformowała w piątek, powołując się na dwóch amerykańskich urzędników, wypowiadających się anonimowo, że Pentagon anulował plany rotacyjnego przemieszczenia 4 tys. amerykańskich żołnierzy do Polski. Z kolei CNN podał, powołując się na źródła w resorcie wojny USA, że decyzja Hegsetha o wstrzymaniu planowanej rotacji amerykańskiej brygady pancernej była częścią serii ruchów mających zredukować liczbę sił USA w Europie. 1 maja Pentagon zapowiedział wycofanie 5 tys. żołnierzy z Niemiec.
Przedstawiciele polskiego rządu, w tym Kosiniak-Kamysz dementowali w czwartek informacje, by amerykański kontyngent w Polsce miał zostać zmniejszony. Szef MON mówił m.in., że reorganizacja prowadzona przez amerykańską administrację może skutkować tym, że „inne brygady będą wyznaczone do poszczególnych krajów”, lecz liczebność sił w Polsce pozostanie na dotychczasowym poziomie ok. 10 tys.
Kosiniak-Kamysz zapewnił też w piątek, że nie ma decyzji o ograniczeniu obecności amerykańskich sił zbrojnych w Polsce. - Czasem jedna brygada może być wstrzymana, żeby przyjechała na jej miejsce inna - podkreślił. (PAP)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu