Ministerstwo Pracy przygotowuje nowelizację kodeksu pracy, likwidującą instytucję przywrócenia do pracy. Pracownicy będą mieć prawo co najmniej do sześciu pensji odszkodowania za wadliwe zwolnienie. Związki zawodowe zgodzą się na proponowane przez rząd rozwiązanie, ale chcą, aby odszkodowanie było wyższe.
Przywracanie do pracy pracowników sprawia obecnie dużo problemów zarówno pracodawcom, jak i sądom pracy, które o nim orzekają. Pracodawcy nie mogą bowiem prowadzić swobodnej polityki kadrowej, szczególnie jeśli na miejsce zwolnionego pracownika zatrudnili inną osobę. Sądy z kolei, aby orzec o odszkodowaniu dla pracownika, muszą ustalać, czy przywrócenie do pracy jest celowe i możliwe. Resort pracy chce więc zlikwidować instytucję przywrócenia do pracy. W zamian pracownik nabędzie prawo do wyższego odszkodowania.
Więcej pieniędzy dla pracownika
- Chcielibyśmy znieść instytucję przywrócenia zwolnionego pracownika do pracy w zamian za odszkodowanie za bezprawne zwolnienie w wysokości sześciomiesięcznego wynagrodzenia. Obecnie odszkodowanie to wynosi maksymalnie trzy pensje - mówi GP Radosław Mleczko, wiceminister pracy i polityki społecznej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.