Ponad 134 tys. osób zrezygnowało w ubiegłym roku z wyjazdu do sanatorium na NFZ. Podczas sejmowego posiedzenia poświęconego lecznictwu uzdrowiskowemu przedstawiciele branży zaproponowali Ministerstwu Zdrowia zmiany, które mają ograniczyć skalę rezygnacji. Wśród pomysłów znalazły się obowiązkowe potwierdzanie wyjazdu, listy rezerwowe oraz nawet 18-miesięczna karencja dla części kuracjuszy.
Zmiany w sanatoriach 2026. Ponad 134 tys. rezygnacji z turnusów NFZ
Dyskusja odbyła się podczas wspólnego posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Lecznictwa Uzdrowiskowego oraz Parlamentarnego Zespołu na rzecz Wspierania Rozwoju Uzdrowisk i Gmin Uzdrowiskowych. Jak informuje Rynek Zdrowia, przedstawiciele uzdrowisk, eksperci i posłowie debatowali nad sposobami ograniczenia liczby osób, które rezygnują z leczenia tuż przed rozpoczęciem turnusu.
Powód jest prosty. Według danych przedstawionych podczas obrad, w 2024 r. odnotowano ponad 127 tys. rezygnacji z leczenia uzdrowiskowego, a w 2025 r. liczba ta wzrosła do ponad 134 tys. przypadków. Każda taka sytuacja oznacza niewykorzystane miejsce, mimo że inni pacjenci nadal czekają w kolejce do sanatorium.
Obowiązkowe potwierdzenie wyjazdu do sanatorium. Nowy obowiązek dla kuracjuszy?
Jedną z najczęściej powtarzających się propozycji było wprowadzenie obowiązku wcześniejszego kontaktu pacjenta z uzdrowiskiem. O takim rozwiązaniu mówił podczas posiedzenia dr Jacek Gąsiorowski, naczelny lekarz Uzdrowiska Cieplice. Według tej koncepcji kuracjusz musiałby przed rozpoczęciem turnusu w sanatorium potwierdzić przyjazd albo poinformować o rezygnacji. Uzdrowiska zyskałyby dzięki temu czas na znalezienie osoby, która mogłaby wykorzystać zwolnione miejsce.
Karencja za nieodwołany wyjazd do sanatorium. Nawet 18 miesięcy bez kolejnego skierowania
Najwięcej emocji wzbudziła propozycja wprowadzenia sankcji dla osób, które nie pojawią się na turnusie mimo wcześniejszego potwierdzenia przyjazdu.
- Pierwsza z omawianych koncepcji zakładała 12 miesięcy karencji. Oznaczałoby to, że pacjent, który bez ważnej przyczyny nie stawi się w sanatorium, przez rok nie mógłby otrzymać kolejnego skierowania finansowanego przez NFZ.
- Padła również propozycja jeszcze surowszego rozwiązania. Część ekspertów opowiadała się za 18-miesięcznym okresem oczekiwania dla osób, które zablokowały miejsce innym kuracjuszom, potwierdziły przyjazd, a następnie nie pojawiły się w ośrodku.
To ważne zastrzeżenie: dyskusja dotyczy wyłącznie nieusprawiedliwionych nieobecności. Wśród możliwych wyjątków wymieniano hospitalizację, nagłe pogorszenie stanu zdrowia czy inne zdarzenia losowe.
Rezygnacja z sanatorium bez konsekwencji. Jakie powody uznają NFZ i uzdrowiska?
Eksperci zwracają uwagę, że konieczne będzie stworzenie jasnego katalogu sytuacji, w których pacjent nie poniesie żadnych konsekwencji. Chodzi przede wszystkim o przypadki medyczne oraz zdarzenia niezależne od kuracjusza. Znacznie większe wątpliwości budzą natomiast sytuacje związane z prywatnymi planami. Podczas sejmowej debaty wskazywano, że wcześniej wykupione wakacje czy wyjazd zagraniczny raczej nie powinny automatycznie zwalniać z odpowiedzialności za zablokowanie miejsca w sanatorium. Właśnie od precyzji tych zapisów będzie zależało, czy nowe regulacje okażą się skuteczne i jednocześnie sprawiedliwe dla pacjentów.
Listy rezerwowe do sanatorium. Pacjenci szybciej wykorzystają wolne miejsca NFZ
Drugim filarem zmian mają być specjalne listy osób gotowych do szybkiego wyjazdu. Pomysł zakłada dodanie do skierowania nowego pola, w którym pacjent mógłby zadeklarować gotowość skorzystania z leczenia w krótkim terminie. Dzięki temu NFZ i uzdrowiska zyskałyby bazę osób zainteresowanych wyjazdem nawet z kilkudniowym wyprzedzeniem.
Dla części pacjentów mogłaby to być szansa na znacznie szybsze rozpoczęcie leczenia niż wynikałoby to z kolejki. Dla sanatoriów oznaczałoby natomiast możliwość zagospodarowania miejsc zwalnianych na ostatnią chwilę. Podobne rozwiązania od lat funkcjonują w wielu innych obszarach ochrony zdrowia i pozwalają ograniczać liczbę niewykorzystanych świadczeń.
Kiedy zmiany w sanatoriach wejdą w życie? Ministerstwo Zdrowia analizuje propozycje
Na razie żadne z rozwiązań nie stało się jeszcze obowiązującym prawem. Przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia zapowiedzieli jednak analizę zgłoszonych postulatów. Podczas posiedzenia resort sygnalizował, że część propozycji może zostać wykorzystana przy przyszłych zmianach przepisów dotyczących lecznictwa uzdrowiskowego. To oznacza, że pacjenci nie muszą jeszcze potwierdzać wyjazdów ani obawiać się karencji. Jednocześnie po raz pierwszy od wielu lat branża uzdrowiskowa przedstawiła tak szeroki pakiet rozwiązań mających ograniczyć liczbę pustych miejsc finansowanych przez NFZ.
Podstawa prawna i źródła
- Ustawa z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. z 2025 r., poz. 1298 ze zm.)
- Rozporządzenie Ministra Zdrowia w sprawie kierowania na leczenie uzdrowiskowe albo rehabilitację uzdrowiskową
- Informacje przedstawione podczas posiedzenia Parlamentarnych Zespołów ds. Lecznictwa Uzdrowiskowego i Rozwoju Uzdrowisk oraz stanowisko Ministerstwa Zdrowia
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu