Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej nie zamierza zobowiązać pracodawców do pokrywania całej kwoty składek w przypadku, gdy przegrają spór o ustalenie stosunku pracy z pracownikiem zatrudnionym na podstawie fikcyjnej umowy cywilnoprawnej. Firmy nadal będą mogły domagać się od zatrudnionych zwrotu ich części.
O zmianę przepisów zabiegał m.in. rzecznik praw obywatelskich. W przypadku zwracania pracodawcy części składek chodzi bowiem o niebagatelne kwoty. Przykładowo aż 70 tys. zł zaległych składek ma do zapłaty dziennikarka, która niedawno wygrała spór z pracodawcą o ustalenie stosunku pracy. Przez osiem lat była zatrudniona na podstawie umowy o dzieło. Jednak prawomocnym orzeczeniem sądowym została uznana za pracownika. Na tej podstawie pracodawca miał obowiązek zgłoszenia dziennikarki do ubezpieczenia społecznego i opłacenia zaległych składek. Firma zapłaciła należności do ZUS, po czym domagała się od pracownicy zwrotu ich części. Zgodnie bowiem z przepisami ubezpieczony (pracownik) wraz z płatnikiem (pracodawcą) finansują je wspólnie. Zwrot dotyczy natomiast tej części, która zgodnie z przepisami jest finansowana przez pracownika i dzięki której miał wyższe wypłaty wynagrodzenia.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.