Referendum dotyczące przywrócenia specjalnych instytucji zajmujących się zwalczaniem korupcji i poważnej przestępczości w Słowacji, nie przyniosło skutków prawnych. W sobotnim głosowaniu uczestniczyło 16,13 proc. uprawnionych, podczas gdy słowackie przepisy wymagają frekwencji przekraczającej 50 proc. Zdecydowana większość uczestników poparła jednak oba postulaty wymierzone w rozwiązania wprowadzone za rządów premiera Roberta Ficy.
Niska frekwencja przesądziła o losie dziesiątego referendum w historii niepodległej Słowacji. Państwowa Komisja Wyborcza potwierdziła w niedzielę, że głosowanie jest nieważne. Był to drugi najniższy wynik frekwencyjny w historii słowackich referendów. Polityczne znaczenie wyników pozostaje jednak większe, niż wynikałoby to z samej liczby uczestników. W obu sprawach poddanych pod głosowanie zdecydowaną przewagę uzyskali przeciwnicy decyzji obecnego obozu władzy.
Referendum na Słowacji bez wymaganej frekwencji
Słowacy głosowali 4 lipca 2026 r. nad dwoma pytaniami. Pierwsze dotyczyło zniesienia tzw. dożywotniej renty dla polityków spełniających określone w ustawie warunki. Drugie odnosiło się do odtworzenia Urzędu Prokuratury Specjalnej oraz Narodowej Agencji Kryminalnej NAKA, które zajmowały się najpoważniejszymi sprawami dotyczącymi m.in. korupcji i przestępczości zorganizowanej.
Według danych słowackiej komisji wyborczej frekwencja wyniosła 16,13 proc. Oznacza to, że zabrakło ponad 33 pkt proc. do konstytucyjnego progu ważności. Słowackie przepisy należą pod tym względem do restrykcyjnych. Wynik referendum może być wiążący dopiero wtedy, gdy w głosowaniu uczestniczy ponad połowa wszystkich uprawnionych, a większość głosujących poprze dane rozwiązanie.
Takiego warunku nie udało się spełnić po raz dziewiąty. Spośród dziesięciu referendów przeprowadzonych od powstania niepodległej Słowacji ważne było tylko głosowanie z 2003 r. dotyczące przystąpienia kraju do Unii Europejskiej. Uczestniczyło w nim 52,15 proc. uprawnionych, a 92,4 proc. głosujących poparło członkostwo we Wspólnocie.
Dożywotnia renta dla polityków i przepisy dotyczące Roberta Ficy
Największe emocje wywoływało pytanie dotyczące dożywotniego świadczenia dla części byłych najwyższych urzędników państwowych. Rozwiązanie obejmuje premierów i przewodniczących parlamentu, którzy sprawowali urząd przez co najmniej dwie pełne kadencje. Miesięczne świadczenie odpowiada wysokości wynagrodzenia parlamentarzysty.
Regulacje rozszerzające system szczególnej ochrony i świadczeń dla najważniejszych polityków zostały przyjęte po zamachu na Roberta Ficę w 2024 r. Premier został wówczas kilkakrotnie postrzelony po wyjazdowym posiedzeniu rządu i odniósł ciężkie obrażenia. Wcześniej podobne dożywotnie uprawnienia przysługiwały przede wszystkim byłym prezydentom.
Warunki zapisane w przepisach sprawiają, że wśród obecnych czołowych polityków to właśnie Robert Fico jest najbardziej oczywistym beneficjentem tego rozwiązania. Premier wielokrotnie kierował słowackim rządem i wrócił do władzy po wyborach parlamentarnych w 2023 r.
Spośród uczestników referendum 93 proc. opowiedziało się za likwidacją świadczenia. Wynik nie wywoła jednak skutków prawnych z powodu niewystarczającej frekwencji. Robert Fico nie uczestniczył w sobotnim głosowaniu.
Przywrócenie NAKA i Prokuratury Specjalnej z poparciem 92 proc. głosujących
Drugie pytanie dotyczyło zmian wprowadzonych przez koalicję Roberta Ficy po przejęciu władzy. Rząd doprowadził do likwidacji Urzędu Prokuratury Specjalnej oraz Narodowej Agencji Kryminalnej NAKA. Instytucje te zajmowały się najpoważniejszymi postępowaniami, w tym sprawami korupcyjnymi, przestępczością zorganizowaną i ekstremizmem.
Urząd Prokuratury Specjalnej sprawował nadzór także nad śledztwami dotyczącymi spraw z okresu wcześniejszych rządów Roberta Ficy. Część osób związanych z jego ugrupowaniem była objęta postępowaniami dotyczącymi korupcji. Likwidacja wyspecjalizowanej prokuratury oraz reorganizacja struktur policyjnych wywołały ostrą krytykę opozycji i protesty społeczne.
Za przywróceniem obu instytucji opowiedziało się 92 proc. uczestników referendum. Również ten wynik nie ma jednak mocy wiążącej. Co więcej, jeszcze przed głosowaniem prezydent Peter Pellegrini zwracał uwagę, że nawet ważne referendum w tej sprawie nie prowadziłoby automatycznie do odtworzenia zlikwidowanych organów. Wprowadzenie odpowiednich zmian wymagałoby działań parlamentu.
Referendum z ponad 350 tys. podpisów pod petycją
Inicjatorem głosowania była pozaparlamentarna partia Demokraci, kierowana przez byłego ministra obrony Jaroslava Naďa. Do przeprowadzenia referendum potrzebne było co najmniej 350 tys. podpisów obywateli.
Do Kancelarii Prezydenta trafiły listy zawierające 384 512 podpisów. Po ich sprawdzeniu 363 799 uznano za ważne, a 20 713 odrzucono. Wymagany prawem próg został więc przekroczony. Referendum formalnie zarządził prezydent Peter Pellegrini, wyznaczając termin głosowania na 4 lipca 2026 r.
Pierwotnie inicjatorzy chcieli, aby wyborcy odpowiedzieli również na pytanie dotyczące skrócenia kadencji parlamentu i przeprowadzenia przedterminowych wyborów. Ten punkt nie znalazł się jednak na karcie do głosowania.
Przedterminowe wybory poza referendum na Słowacji
Peter Pellegrini uznał pytanie o wcześniejsze zakończenie kadencji parlamentu za niezgodne z konstytucją. Powołał się przy tym na orzeczenie słowackiego Sądu Konstytucyjnego z 7 lipca 2021 r. Zgodnie z przyjętą interpretacją obecnie obowiązujące przepisy nie pozwalają na skrócenie trwającej kadencji parlamentu w drodze referendum.
Prezydent nie skierował sprawy ponownie do Sądu Konstytucyjnego. Argumentował, że kwestia została już jednoznacznie rozstrzygnięta, a obecne przepisy przewidują możliwość skrócenia kadencji parlamentu w innym trybie.
Decyzja wywołała krytykę części słowackiej opozycji. Jej przedstawiciele przekonywali, że właśnie pytanie o przedterminowe wybory mogło zmobilizować znacznie większą liczbę obywateli. Ostatecznie wyborcy decydowali wyłącznie o rencie dla polityków oraz przywróceniu zlikwidowanych instytucji antykorupcyjnych.
Źródła:
Radio ZET i Polska Agencja Prasowa
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu