Od 2027 roku inwestorzy mają dostać sposób na uniknięcie podatku Belki. Jest jednak warunek: po przekroczeniu limitów pojawi się nowa danina, którą można zapłacić nawet wtedy, gdy inwestycja przyniesie stratę. Sejm uchwalił już przepisy o kontach OKI.
Ustawa została uchwalona przez Sejm 3 lipca 2026 roku i skierowana do Senatu. Jeśli proces legislacyjny zakończy się zgodnie z planem, Osobiste Konta Inwestycyjne, czyli OKI, mają ruszyć 1 stycznia 2027 roku. Dla drobnych inwestorów nowe rozwiązanie może oznaczać koniec podatku Belki. Przy większych kwotach odpowiedź na pytanie „czy OKI się opłaca?” staje się jednak znacznie mniej oczywista.
Podatek od oszczędności 2027. Kogo obejmie i kto go nie zapłaci?
Nowa danina nie obejmie automatycznie wszystkich oszczędności Polaków. Będzie związana z dobrowolnym Osobistym Kontem Inwestycyjnym, na którym będzie można gromadzić między innymi akcje, obligacje, jednostki funduszy oraz określone aktywa oszczędnościowe. OKI ma działać inaczej niż IKE czy IKZE. Pieniędzy nie trzeba będzie trzymać do emerytury, a wypłata środków nie zostanie uzależniona od osiągnięcia określonego wieku.
Największą zachętą będzie zwolnienie dochodów z podatku Belki. Właściciel OKI nie zapłaci 19 proc. podatku od objętych nowymi zasadami zysków ze sprzedaży instrumentów, odsetek czy dywidend. Po przekroczeniu limitów pojawi się jednak podatek od wartości aktywów. I właśnie tutaj zaczynają się najważniejsze różnice.
- 100 tys. zł — maksymalna łączna wartość aktywów objętych zwolnieniem;
- 25 tys. zł — limit dla określonych aktywów oszczędnościowych, między innymi depozytów złotowych i skarbowych obligacji oszczędnościowych;
- 0,85 proc. — stawka podatku od wartości aktywów w 2027 roku;
- 1 stycznia 2027 roku — planowany start nowych kont;
- 31 maja następnego roku — termin rozliczenia i zapłaty podatku według przepisów uchwalonych przez Sejm.
Dla osoby, która nie otworzy OKI, sam fakt posiadania oszczędności nie uruchomi nowej daniny. Podatek Belki również nie znika z polskiego systemu.
Limit 100 tys. zł na OKI. Ile można inwestować bez podatku?
Najczęściej powtarzana informacja o nowych kontach brzmi: 100 tys. zł bez podatku. Jest to jednak spore uproszczenie. Pełny limit dotyczy kwalifikujących się aktywów inwestycyjnych. W przypadku części oszczędnościowej preferencja kończy się już przy 25 tys. zł. Jednocześnie nie można połączyć obu kwot i uzyskać 125 tys. zł całkowicie wolnych od daniny. Łączna wartość zwolnienia nie może przekroczyć 100 tys. zł.
Dla osoby inwestującej głównie w akcje lub fundusze sytuacja może więc wyglądać inaczej niż dla kogoś, kto chce wykorzystać OKI przede wszystkim do trzymania lokat i obligacji oszczędnościowych. Znaczenie ma również rodzaj kupowanych instrumentów. Nie każde aktywo, które będzie można zapisać na OKI, musi automatycznie korzystać ze zwolnienia. Inwestor będzie musiał sprawdzać, czy konkretny składnik portfela spełnia ustawowe warunki preferencji.
Czy konto OKI będzie oprocentowane? Co ze zwykłymi pieniędzmi i lokatami?
Tak. Osobiste Konto Inwestycyjne ma służyć nie tylko do kupowania akcji, obligacji czy funduszy. W ramach OKI będzie można również gromadzić środki pieniężne i korzystać z lokat, więc z konta skorzystają także osoby, które nie chcą inwestować na giełdzie.
Samo OKI nie gwarantuje jednak jednego oprocentowania. To, czy pieniądze będą przynosiły odsetki i w jakiej wysokości, będzie zależało od konkretnej oferty banku lub innej instytucji prowadzącej konto. Lokata będzie oprocentowana zgodnie z warunkami danego produktu, a środki pozostawione jako wolna gotówka nie muszą automatycznie przynosić odsetek.
Ważne
Dla oszczędzających najważniejszy jest limit. Preferencja dla aktywów oszczędnościowych ma wynosić 25 tys. zł, czyli znacznie mniej niż maksymalny limit 100 tys. zł kojarzony z inwestycyjną częścią OKI.
Podatek od OKI także przy stracie. Kiedy trzeba będzie go zapłacić?
W tym miejscu ujawnia się największy konflikt nowych przepisów. Podatek Belki zależy od zysku. Podatek na OKI po przekroczeniu limitów będzie zależał od wartości aktywów. Jeśli inwestor na zwykłym rachunku nie osiąga dochodu, nie płaci podatku od nieistniejącego zysku. W wielu przypadkach może też rozliczyć stratę na zasadach przewidzianych w przepisach podatkowych. Na OKI sytuacja będzie inna. Danina ma być obliczana od średniej wartości aktywów objętych opodatkowaniem, niezależnie od końcowego wyniku inwestycji.
Przykład
Wyobraźmy sobie osobę, która przez większą część roku ma duży portfel akcji. Pod koniec roku przychodzi giełdowa przecena i inwestycja kończy się stratą. Jeśli średnia wartość aktywów przekracza limity przewidziane w ustawie, podatek może nadal być należny. To właśnie dlatego OKI nie musi być najlepszym rozwiązaniem dla każdego.
Podatek od oszczędności 2027: ile wyniesie? Wyliczenia dla 150, 200 i 500 tys. zł
W 2027 roku stawka podatku od wartości aktywów ma wynosić 0,85 proc. Danina obejmie wartość, która po zastosowaniu ustawowych zasad nie korzysta ze zwolnienia. Poniższe przykłady są uproszczone. Zakładają, że aktywa kwalifikują się do preferencji, ich średnia wartość odpowiada kwotom podanym w tabeli, a stawka wynosi 0,85 proc.
Średnia wartość portfela | Kwota ponad limit 100 tys. zł | Podatek 0,85 proc. |
|---|---|---|
80 000 zł | 0 zł | 0 zł |
100 000 zł | 0 zł | 0 zł |
150 000 zł | 50 000 zł | 425 zł |
200 000 zł | 100 000 zł | 850 zł |
500 000 zł | 400 000 zł | 3 400 zł |
Przykład: inwestor ma średnio 150 tys. zł w kwalifikujących się aktywach. Po wykorzystaniu limitu 100 tys. zł pozostaje 50 tys. zł objęte podatkiem. Obliczenie wygląda następująco: 50 000 zł × 0,85 proc. = 425 zł podatku. Przy portfelu o średniej wartości 200 tys. zł opodatkowane byłoby 100 tys. zł, co dawałoby 850 zł daniny.
Ważne
Najciekawszy przypadek pojawia się wtedy, gdy inwestycja przynosi stratę. Załóżmy, że po zastosowaniu zwolnienia podatnik ma 100 tys. zł średniej wartości aktywów objętych podatkiem, lecz giełdowa przecena sprawia, że cały rok kończy pod kreską. Przy stawce 0,85 proc. nadal może mieć do zapłaty 850 zł.
OKI czy podatek Belki — co się bardziej opłaca? Próg to około 4,5 proc.
Nowy system najbardziej premiuje inwestycje przynoszące wyższe zyski. Powód pokazuje proste porównanie. Podatek Belki wynosi 19 proc. osiągniętego zysku. Stawka podatku od wartości aktywów w pierwszym roku działania OKI ma wynosić 0,85 proc. Jeżeli dla uproszczenia pominiemy kwotę zwolnioną i inne szczegóły, matematyczna granica wypada przy stopie zwrotu wynoszącej około 4,5 proc. rocznie.
Przy 100 tys. zł aktywów objętych podatkiem różnica wygląda następująco:
- przy 3 proc. zysku podatek Belki wyniósłby 570 zł, a podatek od aktywów 850 zł;
- przy 5 proc. zysku podatek Belki sięgnąłby 950 zł, a podatek od aktywów 850 zł;
- przy 10 proc. zysku podatek Belki wyniósłby 1900 zł, a podatek od aktywów nadal 850 zł.
To uproszczone porównanie, ponieważ rzeczywisty rachunek zależy od rodzaju aktywów, średniej wartości portfela i wykorzystania limitu. Pokazuje jednak kierunek: im wyższa stopa zwrotu, tym atrakcyjniej może wyglądać OKI. Przy niskich zyskach lub stracie przewaga nowego konta znika.
Ile wyniesie podatek od OKI po 2027 roku? Stawka zależy od NBP
Rok 2027 ma być wyjątkowy, ponieważ ustawa przewiduje na ten okres stawkę 0,85 proc. W kolejnych latach wysokość podatku będzie powiązana ze stopą referencyjną Narodowego Banku Polskiego. Stawka ma odpowiadać 19 proc. stopy referencyjnej NBP obowiązującej 31 października poprzedniego roku, z zachowaniem ustawowego minimum. Gdyby stopa referencyjna wynosiła 3,75 proc., wynik obliczenia dawałby około 0,71 proc. Oznacza to, że opłacalność OKI będzie zmieniać się razem z poziomem stóp procentowych. W okresie ich spadku nowa danina również powinna maleć, a przy wyższych stopach obciążenie może rosnąć.
Dla kogo konto OKI będzie opłacalne? Kto powinien zostać przy podatku Belki?
Najprostsza sytuacja dotyczy drobnych inwestorów, których kwalifikujące się aktywa mieszczą się w ustawowych limitach. Taka osoba może uniknąć zarówno podatku Belki od dochodów objętych zasadami OKI, jak i podatku od wartości aktywów. Nowe konto może być szczególnie interesujące dla osób, które regularnie inwestują w akcje, obligacje lub fundusze i liczą na stopę zwrotu wyższą niż kilka procent rocznie.
Ostrożniej powinny podejść do niego osoby, które:
- inwestują duże kwoty w instrumenty o niskiej rentowności;
- mają portfele narażone na duże wahania i okresowe straty;
- chcą trzymać na OKI przede wszystkim bezpieczne oszczędności;
- kupują aktywa, które mogą nie spełniać warunków zwolnienia;
- nie chcą samodzielnie rozliczać nowego podatku.
Dla jednego inwestora OKI może oznaczać oszczędności liczone w tysiącach złotych. Dla innego klasyczny rachunek i podatek od faktycznie osiągniętego zysku mogą okazać się korzystniejsze.
Jak rozliczyć podatek od OKI i do kiedy trzeba go zapłacić?
Instytucja finansowa prowadząca OKI ma przekazać właścicielowi konta informacje potrzebne do rozliczenia. Podatnik sam złoży zeznanie za pośrednictwem e-Urzędu Skarbowego. Zgodnie z przepisami uchwalonymi przez Sejm zeznanie o średniej wartości aktywów i wysokości należnego podatku trzeba będzie składać od 15 marca do 31 maja następnego roku. Do 31 maja trzeba będzie również zapłacić daninę.
Pierwsze pełne rozliczenie za 2027 rok przypadnie więc na 2028 rok. Dla osób przyzwyczajonych do podatku automatycznie pobieranego przez bank pojawi się nowy obowiązek. Bank, dom maklerski lub inna uprawniona instytucja dostarczy dane, lecz odpowiedzialność za roczne rozliczenie pozostanie po stronie podatnika.
Podstawa prawna i źródła
- Rządowy projekt ustawy o osobistych kontach inwestycyjnych — druk sejmowy nr 2580.
- Ustawa o osobistych kontach inwestycyjnych uchwalona przez Sejm 3 lipca 2026 roku — druk senacki nr 779.
- Materiały Ministerstwa Finansów dotyczące Osobistych Kont Inwestycyjnych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu