Wielu emerytów jest przekonanych, że decyzja Zakładu Ubezpieczeń Społecznych o wysokości emerytury zamyka sprawę raz na zawsze. Tymczasem przepisy przewidują kilka sytuacji, w których świadczenie można ponownie obliczyć. W praktyce oznacza to nie tylko symboliczną podwyżkę. Część seniorów zyskuje po kilkaset złotych miesięcznie, a wszystko zależy od tego, czy po przyznaniu emerytury pojawiły się nowe składki, odnaleziono brakujące dokumenty lub zmieniły się okoliczności wpływające na wysokość świadczenia.
Kto ma największe szanse na wyższą emeryturę
Najczęściej z ponownego przeliczenia korzystają ci, którzy po przejściu na emeryturę nadal pracowali. Choć pobierali już świadczenie, na ich koncie w ZUS wciąż pojawiały się nowe składki emerytalne. Każda z nich zwiększa zgromadzony kapitał i może przełożyć się na wyższą miesięczną wypłatę.
Drugą grupę stanowią emeryci, którzy po latach odnaleźli dokumenty potwierdzające okresy zatrudnienia lub wysokość wynagrodzenia. Zdarza się, że stare świadectwa pracy, legitymacje ubezpieczeniowe czy zaświadczenia o zarobkach przez lata leżą w domowych archiwach albo trafiają do byłych pracowników dopiero po likwidacji zakładów pracy. Jeśli dokumenty potwierdzają okresy nieuwzględnione wcześniej przez ZUS, świadczenie może zostać ponownie obliczone.
Prawo do przeliczenia mają również osoby pobierające wcześniejsze emerytury, które osiągnęły już powszechny wiek emerytalny. W określonych przypadkach ZUS dokonuje ponownego ustalenia wysokości świadczenia zgodnie z obowiązującymi przepisami.
Jak ZUS ponownie wylicza wysokość emerytury
Podczas przeliczania emerytury ZUS bierze pod uwagę cały zgromadzony kapitał emerytalny. Obejmuje on zarówno składki zapisane przed przyznaniem świadczenia, jak i te odprowadzone później, jeśli emeryt kontynuował pracę. Następnie zgromadzone środki są waloryzowane, czyli dostosowywane do zmian zachodzących w gospodarce. Waloryzacja uwzględnia między innymi wzrost wynagrodzeń oraz zmiany wartości pieniądza.
Po zsumowaniu i zwaloryzowaniu kapitału ZUS dzieli go przez średnie dalsze trwanie życia obowiązujące w momencie przeliczenia świadczenia. Im wyższy zgromadzony kapitał lub korzystniejsze zasady wyliczenia, tym większa może być miesięczna emerytura.
Niektóre roczniki mogą zyskać najwięcej
Szczególne rozwiązania nadal dotyczą części urodzonych w latach 1949–1959, którzy pobierały wcześniejsze emerytury przed zmianami w systemie emerytalnym.
W określonych przypadkach przepisy pozwalają na ponowne ustalenie świadczenia z uwzględnieniem całego zgromadzonego kapitału, obejmującego zarówno składki zgromadzone przed przejściem na emeryturę, jak i te odprowadzone później.
Co ważne, jeśli ponowne obliczenie okazałoby się mniej korzystne od obecnie wypłacanego świadczenia, ZUS pozostawia emeryturę w dotychczasowej wysokości. Emeryt nie ryzykuje więc obniżki.
Czerwcowe emerytury. Problem został rozwiązany
Jedną z najgłośniejszych spraw ostatnich lat były tzw. czerwcowe emerytury. Dotyczyły osób, którym świadczenie przyznano lub przeliczono w czerwcu w latach 2009–2019. Przez obowiązujące wtedy zasady waloryzacji składek emerytury ustalane w czerwcu były często niższe od tych przyznawanych w innych miesiącach roku. W praktyce oznaczało to, że część seniorów przez lata otrzymywała zaniżone świadczenia.
Od stycznia 2026 roku obowiązują przepisy, które nakazały ZUS ponowne przeliczenie tych emerytur z urzędu. Seniorzy nie musieli składać żadnych wniosków ani odwiedzać placówek Zakładu. Instytucja sama wydała nowe decyzje i obliczyła świadczenia według korzystniejszych zasad. Większość przeliczeń zakończyła się do końca marca 2026 roku. Co ważne, jeżeli nowe wyliczenie okazało się mniej korzystne, emeryt zachował dotychczasową wysokość świadczenia.
Podwyżki sięgają nawet kilkuset złotych
Z danych ZUS wynika, że osoby objęte przeliczeniem czerwcowych emerytur zyskały średnio ponad 200 zł miesięcznie. W części przypadków podwyżki były jeszcze wyższe.
Podobnie wygląda sytuacja przy innych rodzajach ponownego przeliczenia emerytury. Jeśli do wyliczeń zostaną doliczone nowe składki lub wcześniej pominięte okresy zatrudnienia, miesięczna wypłata może wzrosnąć o kilkadziesiąt, kilkaset, a niekiedy nawet więcej złotych.
Kiedy trzeba samemu zgłosić się do ZUS
Nie każda podwyżka emerytury następuje automatycznie. W przypadku tak zwanych czerwcowych emerytur ZUS przeprowadził przeliczenia z urzędu. Inaczej jest jednak wtedy, gdy emeryt chce doliczyć składki odprowadzone po przejściu na emeryturę albo przedstawić dokumenty, których wcześniej nie było w aktach.
W takich przypadkach konieczne jest złożenie wniosku ZUS ER-WPS o ponowne ustalenie wysokości świadczenia. Formularz można złożyć osobiście w dowolnej placówce ZUS, wysłać pocztą albo przekazać elektronicznie za pośrednictwem Platformy Usług Elektronicznych (PUE ZUS), obecnie funkcjonującej w ramach systemu eZUS.
Do wniosku warto dołączyć wszystkie dokumenty potwierdzające okresy zatrudnienia, wysokość wynagrodzeń lub opłacone składki, ponieważ właśnie na ich podstawie ZUS ponownie wyliczy wysokość emerytury.
Zobacz też: Artysta, jaki jest, każdy widzi? Dla potrzeb ZUS niezbędna będzie definicja
Warto sprawdzić swoją sytuację
Ponowne przeliczenie emerytury często okazuje się prostszą drogą do wyższego świadczenia, niż wielu seniorom się wydaje. Wystarczy, że po przyznaniu emerytury pojawiły się nowe składki albo odnalezione zostaną dokumenty potwierdzające wcześniejszą pracę.
Dla jednych oznacza to kilkadziesiąt złotych więcej każdego miesiąca, dla innych nawet kilkusetzłotową podwyżkę. Dlatego warto sprawdzić swoją sytuację i upewnić się, czy wszystkie okresy zatrudnienia zostały uwzględnione przy ustalaniu emerytury. Zdarza się, że pieniądze, które przez lata pozostawały poza wyliczeniami, nadal czekają na swoich właścicieli.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu