Sprzedaż butelki wody bez paragonu zakończyła się mandatem w wysokości 500 zł dla szczecińskiej pierogarni. Sprawa szybko wykroczyła poza lokalny spór o jedną kontrolę i wywołała dyskusję o granicach działań skarbówki. Po fali krytyki głos zabrał szef Krajowej Administracji Skarbowej Marcin Łoboda, który stanął w obronie funkcjonariuszy i pracowników KAS. Z kolei przedstawiciele przedsiębiorców pytają, czy w takich przypadkach państwo nie powinno częściej sięgać po pouczenie i uwzględniać okoliczności naruszenia.
Mandat został nałożony po przeprowadzeniu nabycia sprawdzającego, czyli kontrolowanego zakupu służącego zweryfikowaniu, czy sprzedaż została zarejestrowana na kasie fiskalnej i czy klient otrzymał paragon. Według relacji szczecińskiego lokalu sytuacja wydarzyła się w trzecim dniu działania po przeprowadzce do nowego miejsca i kilka minut przed oficjalnym otwarciem.
500 zł mandatu za butelkę wody przed otwarciem lokalu
Do pierogarni przyszła kobieta, która poprosiła o butelkę wody. Lokal nie był jeszcze otwarty, a kasa fiskalna nie została uruchomiona. Pracownicy zdecydowali się jednak sprzedać produkt. Transakcja nie została zarejestrowana, a kupująca okazała się pracownicą administracji skarbowej przeprowadzającą nabycie sprawdzające.
Efektem był mandat w wysokości 500 zł. Sprawa wywołała szczególne emocje ze względu na okoliczności: niewielką wartość zakupu, sprzedaż dokonaną przed oficjalnym rozpoczęciem pracy lokalu oraz fakt, że przedsiębiorcy dopiero organizowali działalność w nowym miejscu. Sam obowiązek ewidencjonowania sprzedaży nie budzi jednak wątpliwości – dokonanie transakcji oznacza co do zasady konieczność jej prawidłowego zarejestrowania, jeżeli sprzedaż podlega ewidencji na kasie fiskalnej.
Opis zdarzenia szybko rozszedł się w mediach społecznościowych i został podjęty przez ogólnopolskie media. Jak podała Interia, Krajowa Administracja Skarbowa początkowo nie komentowała szczegółów konkretnej kontroli, powołując się na tajemnicę skarbową. Dyskusja przestała jednak dotyczyć wyłącznie samego mandatu. Część komentarzy została skierowana bezpośrednio przeciwko urzędnikom KAS.
Szef KAS reaguje na krytykę pracowników skarbówki
Na narastającą falę komentarzy zareagował Marcin Łoboda. Szef Krajowej Administracji Skarbowej opublikował oficjalne oświadczenie, w którym stanowczo sprzeciwił się szykanowaniu, obrażaniu, pomawianiu oraz publicznemu atakowaniu funkcjonariuszy i pracowników administracji skarbowej.
Łoboda podkreślił, że pracownicy KAS realizują ustawowe obowiązki, a podważanie ich wiarygodności wyłącznie z powodu wykonywania zadań służbowych uderza zarówno w konkretne osoby, jak i w autorytet instytucji państwa. Zadeklarował również pełne wsparcie dla funkcjonariuszy i pracowników administracji skarbowej oraz brak zgody na hejt, nękanie i próby ich dyskredytowania.
Według stanowiska szefa KAS prowadzone kontrole mają przeciwdziałać naruszeniom prawa, ograniczać szarą strefę i nieuczciwą konkurencję oraz chronić przedsiębiorców, którzy przestrzegają przepisów. W tej perspektywie nabycie sprawdzające nie jest traktowane przez administrację jako prowokacja, lecz jako ustawowe narzędzie kontroli prawidłowości ewidencjonowania sprzedaży.
Oświadczenie nie kończy jednak sporu o proporcjonalność zastosowanej reakcji. Krytycy działań skarbówki nie kwestionują bowiem wyłącznie samego obowiązku wydawania paragonów. Pytają przede wszystkim, czy każda jednorazowa nieprawidłowość, niezależnie od wartości transakcji i jej okoliczności, powinna kończyć się mandatem.
Nabycie sprawdzające bez wcześniejszego uprzedzenia
Nabycie sprawdzające jest uregulowane w ustawie o Krajowej Administracji Skarbowej. Zgodnie z art. 94k tej ustawy urzędnik może kupić towar lub usługę, aby sprawdzić, czy przedsiębiorca prawidłowo ewidencjonuje sprzedaż na kasie rejestrującej i wydaje klientom paragony fiskalne.
Kontrolujący przed dokonaniem zakupu nie musi ujawniać swojej tożsamości. Dzięki temu może sprawdzić sposób obsługi zwykłego klienta. Bezpośrednio po transakcji powinien jednak okazać legitymację służbową oraz poinformować kontrolowaną osobę o dokonaniu nabycia sprawdzającego. Czynność jest prowadzona na podstawie stałego upoważnienia wydanego przez właściwego naczelnika urzędu skarbowego albo urzędu celno-skarbowego.
To istotna różnica w porównaniu z klasyczną kontrolą podatkową. Nabycie sprawdzające służy weryfikacji konkretnej transakcji i może zostać przeprowadzone bez wcześniejszej zapowiedzi. Przedsiębiorca lub jego pracownik dowiaduje się o kontroli dopiero po dokonaniu zakupu.
Przepisy pozwalają więc KAS na przeprowadzanie takich czynności. Spór wokół szczecińskiej pierogarni dotyczy przede wszystkim sposobu korzystania z tego uprawnienia oraz oceny konkretnej sytuacji.
Przedsiębiorcy domagają się proporcjonalności kontroli KAS
Do sprawy odniosła się Północna Izba Gospodarcza w Szczecinie. Jej prezes Hanna Mojsiuk zaznaczyła, że przedsiębiorcy mają obowiązek przestrzegania prawa, ponieważ jest to podstawa uczciwej konkurencji. Jednocześnie administracja publiczna powinna stosować przepisy w sposób rozsądny, proporcjonalny i z uwzględnieniem okoliczności konkretnego przypadku.
Stanowisko Izby koncentruje się na różnicy między świadomym obchodzeniem przepisów a pojedynczym incydentem lub pomyłką. Organizacja przedsiębiorców ocenia, że walka z szarą strefą jest potrzebna, ale nie każde uchybienie powinno być automatycznie interpretowane jako próba unikania obowiązków podatkowych.
Hanna Mojsiuk zwróciła również uwagę na skalę nadzoru nad działalnością gospodarczą. Przedsiębiorcy mogą podlegać kontrolom między innymi Krajowej Administracji Skarbowej, Państwowej Inspekcji Pracy, Inspekcji Handlowej, Państwowej Inspekcji Sanitarnej i administracji miar. Z perspektywy małych firm istotne staje się więc nie tylko to, czy kontrola ma podstawę prawną, ale także czy reakcja państwa pozostaje adekwatna do charakteru stwierdzonego uchybienia.
Mandat za brak paragonu i pytanie o granice działania fiskusa
Sprawa szczecińskiej pierogarni pokazuje dwa problemy, które w publicznej dyskusji często są łączone. Pierwszy dotyczy obowiązku rejestrowania sprzedaży i wydawania paragonów. Drugi – sposobu, w jaki administracja korzysta z narzędzi kontrolnych.
Z prawnego punktu widzenia niewielka wartość transakcji sama w sobie nie znosi obowiązku jej prawidłowego zaewidencjonowania. Butelka wody pozostaje sprzedażą niezależnie od ceny. Jednocześnie charakter zdarzenia, jego incydentalność oraz okoliczności mogą wpływać na społeczną ocenę działań urzędu.
Dyskusja jest tym bardziej istotna, że nabycia sprawdzające stanowią stały element działalności KAS. Plany pracy poszczególnych izb administracji skarbowej na 2026 r. przewidują utrzymanie kontroli w tym trybie. W części dokumentów liczba skutecznych weryfikacji, czyli przypadków zakończonych mandatem, jest ujmowana jako miernik realizacji zadań.
To właśnie ten element może dodatkowo wzmacniać pytania przedsiębiorców o sposób stosowania przepisów. Północna Izba Gospodarcza w Szczecinie oczekuje od administracji nie rezygnacji z kontroli, lecz większej przewidywalności, dialogu i proporcjonalności. Szef KAS odpowiada natomiast, że funkcjonariusze realizują obowiązki wynikające z prawa i nie mogą być z tego powodu atakowani.
W centrum sporu pozostaje więc nie cena butelki wody, lecz granica między skutecznym egzekwowaniem przepisów a oceną okoliczności konkretnego naruszenia.
Źródła:
- Rzeczpospolita – „Skarbówka w pierogarni i 500 zł mandatu za butelkę wody. Szef KAS reaguje na falę krytyki”, aktualizacja z 6 lipca 2026 r.
- Krajowa Administracja Skarbowa – oficjalne oświadczenie szefa KAS Marcina Łobody.
- Ustawa z 16 listopada 2016 r. o Krajowej Administracji Skarbowej, przepisy dotyczące nabycia sprawdzającego, w szczególności art. 94k i następne.
- Interia – informacje o okolicznościach kontroli i stanowisku KAS wobec możliwości komentowania indywidualnej sprawy.
- Północna Izba Gospodarcza w Szczecinie – stanowisko prezes Hanny Mojsiuk dotyczące proporcjonalności kontroli i relacji administracji z przedsiębiorcami.
- Plany działalności administracji skarbowej na 2026 r. – informacje dotyczące nabyć sprawdzających i mierników skutecznych weryfikacji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu