Na polskiej kolei szykuje się trzęsienie ziemi, jakiego nie widzieliśmy od lat. Zagraniczny przewoźnik bez ogródek wchodzi na terytorium dotychczas zdominowane przez państwowego giganta i zamierza przejąć najbardziej opłacalne połączenia. Jeśli te plany wejdą w życie, dotychczasowy monopolista PKP Intercity straci tysiące pasażerów, którzy od lat narzekają na opóźnienia i wysokie ceny biletów.
Wielki atak Leo Express. Gdzie czeskie pociągi chcą odebrać pasażerów PKP?
Czeski Leo Express nie zamierza już dłużej stać na bocznicy. Choć na polskich torach działał dotąd ostrożnie, teraz oficjalnie przeszedł do potężnej ofensywy rynkowej. Do Urzędu Transportu Kolejowego (UTK) wpłynęło właśnie siedem niezwykle ambitnych powiadomień dotyczących uruchomienia zupełnie nowych, w pełni komercyjnych połączeń pasażerskich.
Czesi chcą połączyć siecią swoich pociągów kluczowe polskie metropolie i najpopularniejsze kierunki turystyczne. Plany ekspansji obejmują następujące, strategiczne trasy (wszystkie połączenia mają działać w obie strony):
- Gdynia Główna – Warszawa Zachodnia
- Warszawa Wschodnia – Zakopane
- Wrocław Główny – Przemyśl Główny
- Warszawa Wschodnia – Kraków Główny
- Warszawa Wschodnia – Wrocław Główny
- Gdynia Główna – Łódź Fabryczna
- Lublin Główny – Poznań Główny
Rewolucja w czasie podróży. Szybko, wygodnie i w stałych godzinach
Pasażerowie mogą zacierać ręce z radości. Z oficjalnych dokumentów, do których dotarli dziennikarze branżowego serwisu Kolejowy Portal (kolejowyportal.pl), wynika, że czeski przewoźnik planuje zaoferować podróżnym niespotykany dotąd standard oraz niezwykle konkurencyjne czasy przejazdów.
Dla przykładu, na trasie Gdynia Główna – Warszawa Zachodnia Leo Express zamierza uruchomić aż cztery pary pociągów dziennie, które ze stacji początkowych odjeżdżałyby w idealnie równych odstępach: o 6:00, 10:00, 14:00 oraz 18:00. Czas podróży z Trójmiasta do stolicy ma wynieść zaledwie ok. 3 godzin i 4–5 minut. Pociągi te zatrzymają się po drodze m.in. w Sopocie, Gdańsku, Tczewie, Malborku i Iławie.
Z kolei podróżni jadący z Wrocławia do Przemyśla dotrą do celu w 5 godzin i 12 minut, zatrzymując się po drodze m.in. w Opolu, Gliwicach, Katowicach, Krakowie i Rzeszowie. Czas przejazdu z Warszawy do Wrocławia ma zamknąć się w 5 godzinach i 9 minutach.
Kiedy poczujemy powiew zachodniej jakości? Wszystko w rękach urzędników
Choć perspektywa podróży nowoczesnymi pociągami w konkurencyjnych cenach brzmi dla Polaków jak spełnienie marzeń, walka o tory dopiero się rozpoczyna. Czeski gigant złożył wnioski na okres od 12 grudnia 2027 roku do 11 grudnia 2032 roku.
Ostateczną decyzję podejmie jednak Prezes Urzędu Transportu Kolejowego. Państwowy przewoźnik PKP Intercity z być może spróbuje zablokować plany czeskiego konkurenta, powołując się na tzw. badanie równowagi gospodarczej. To standardowa procedura, która ma chronić dotowane z budżetu państwa linie kolejowe przed agresywnym "podkradaniem" pasażerów przez tańszych, prywatnych graczy komercyjnych. Czy urzędnicy ugną się pod presją monopolisty, czy też pozwolą Polakom na wybór lepszej jakości? Przekonamy się już wkrótce.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu