Dziennik Gazeta Prawana logo

Dziki koń z Poznania. Tarpan - auto, które nie przetrwało

Tarpan, Fot. Łukasz Cynalewski / Agencja Gazeta
Tarpan, Fot. Łukasz Cynalewski / Agencja Gazeta Agencja Gazeta / Fot. Łukasz Cynalewski Agencja Gazeta
19 sierpnia 2016

Nazwę Tarpan wyłoniono w konkursie zorganizowanym przez redakcję „Expressu Poznańskiego”. Nie był to najlepszy wybór. Jednak przekonano się o tym dopiero po latach. Auto – podobnie jak dziki koń – nie przetrwało

Do końca 1972 r. mieliśmy oddać 25 samochodów dostawczych. Odnosiłem wrażenie, że jedynym człowiekiem na sali, który w to wierzył, był dyrektor – wspominał po latach Ryszard Wnykowicz, zaopatrzeniowiec Wielkopolskich Zakładów Naprawy Samochodów w Poznaniu. Istotnie trudno było uwierzyć, że zadaniu sprosta firma, która z produkcją aut miała niewiele wspólnego. Do tej pory jedynie je remontowała, a teraz miała zająć się ich wytwarzaniem. I to na dodatek całkowicie nowego modelu. Ale taki był efekt podjętej na początku 1971 r. inicjatywy lokalnych władz partyjnych, by państwowy pomysł produkcji samochodu dla wsi zrealizować w Wielkopolsce. Udało się dla niej uzyskać aprobatę genseka PZPR Edwarda Gierka.

Pozostało 95% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.