Spadek produkcji z 200 mln ton do 65 mln ton rocznie, wyczerpujące się złoża węgla brunatnego, coraz mniej kopalń i coraz mniej górników – najwyższy czas na demitologizację naszego górnictwa.
Do końca 2023 r. mamy czas na zamykanie kopalń finansowane z budżetu państwa (zgodne z unijnym prawem) – i wydamy na to miliardy złotych. Udział węgla w miksie energetycznym w 2050 r. spadnie, co deklaruje resort energii, z obecnych 85 proc. do ok. 50 proc. Jednak tak naprawdę transformacja sektora i górniczych regionów trwa od lat, a nasze zasoby czarnego złota – czy, jak kto woli, czarnego kłopotu – powolutku się kurczą.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.