Trudna nauka lobbowania, nie tylko w energetyce

Flags in front of European Parliament towers - Brussels, Belgium
Trudno ocenić, jak wielkie ponosimy straty, nie wykonując takich kroków – podkreśla były premier. ShutterStock
13 kwietnia 2018

W Polsce nie myśli się o tym, że jeżeli nie dotrze się do unijnych decydentów ze swoimi argumentami, to przeciwnicy dotrą z własnymi.

3307149-magazyn-dgp-13-04.jpg
magazyn DGP 13.04.18

Do dziś (13 kwietnia) miały się zakończyć unijne prace nad sprawozdaniem rewizji dyrektywy CVD (Clean Vehicles Directive) w sprawie promowania energooszczędnych pojazdów transportu drogowego. Kiedy kilka tygodni temu – gdy negocjacje weszły w decydującą fazę, do Brukseli zjechali wszyscy, którzy chcą ugrać w tej sprawie jak najwięcej dla siebie – w Warszawie odbywał się kongres na identyczny temat. Więc „nasi wszyscy” byli tu. A nie tam. – Gdy przedstawiciele Zachodu, w tym Brytyjczycy, którzy szykują się przecież do wyjścia z Unii, spotykają się z Komisją Europejską, sprawozdawcami, sprawozdawcami cieniami, prezydencją i kim się tylko da, my z samozadowoleniem debatujemy ze sobą u siebie – mówi jeden z naszych brukselskich rozmówców.

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.