Eksport, silny popyt wewnętrzny, elastyczne firmy powinny pomóc Polsce przebrnąć przez drugą falę europejskiego kryzysu. Hamulcem mogą być spowolnienie inwestycyjne, zbyt mocny złoty oraz inflacja.
Gdy trzy lata temu największe gospodarki europejskie, takie jak Wielka Brytania czy Francja, notowały spadki PKB od 2,5 do prawie 10 proc., Polska jako jedyny kraj na Starym Kontynencie zachowała dodatnie tempo wzrostu. Ekonomiści tłumaczą ten fenomen zdrowym systemem bankowym, a także silnym popytem wewnętrznym, który pozwolił polskim firmom przetrwać mimo osłabienia eksportu w pierwszych miesiącach kryzysu. Mieliśmy też sporo szczęścia, bo do Polski płynął wtedy strumień pieniędzy unijnych, dzięki którym stać nas było na uruchomienie wielu inwestycji infrastrukturalnych, a polskie firmy mogły finansować swój rozwój. Za dodatkowy bonus od losu można uznać również spadek cen ropy naftowej, która taniała, w miarę jak światowa gospodarka traciła rozpęd. Jak będzie teraz?
Dobra kondycja
Większość ekonomistów uważa, że nasza gospodarka jest w dobrej kondycji i znów łagodnie przejdzie przez europejskie osłabienie. Co prawda wzrost gospodarczy spowolni z 4,3 proc. do 2 – 3 proc., ale to i tak niezły wynik. Zwłaszcza biorąc pod uwagę prognozy Banku Światowego mówiące o 0,3-proc. recesji w strefie euro i zmniejszeniu tempa wzrostu światowej gospodarki z 2,7 proc. w ubiegłym roku do 2,5 proc. w 2012 roku. Polska gospodarka będzie w tym roku rozwijać się w tempie czterokrotnie przekraczającym prognozowany wzrost dla Niemiec (0,7 proc.). I choć niespełna miesiąc temu agencja Fitch Ratings poinformowała, że podwyższenie w tym roku ratingu Polski jest mało prawdopodobne, ponieważ musi ona najpierw przedstawić plan cięć fiskalnych, to na ostatnim szczycie ekonomicznym w Davos nasz kraj został bardzo dobrze oceniony przez biznesowe światowe elity.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.