W eksporcie nasza największa nadzieja na wzrost gospodarczy

Pieniądze
PieniądzeShutterStock
13 lutego 2012

W tym roku na miejscu konia pociągowego polskiej gospodarki nastąpi wymiana – konsumpcję zastąpi eksport. Dziś ma się to potwierdzić – NBP opublikuje bilans płatniczy za grudzień ubiegłego roku.

Eksperci są zdania, że podobnie jak w listopadzie, zobaczymy wyhamowanie dynamiki importu, natomiast wzrost eksportu powinien utrzymać się na zbliżonym poziomie jak miesiąc wcześniej. – Prognozujemy, że liczona rok do roku dynamika importu spadnie poniżej 2 proc., wobec 2,3 proc. w listopadzie, a eksportu powinna utrzymać się na poziomie ok. 7 proc. – mówi Piotr Bujak, główny ekonomista Nordea.

Pozostało 81% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.