Autopromocja

Złoty słabszy. Euro, mimo, że też słabsze, kosztuje 4,21 zł

Polski złoty
Polski złoty znowu trochę słabszyShutterStock
10 lutego 2012

Ostatni dzień tygodnia przyniósł realizację zysków przez inwestorów, którzy pomimo wczorajszego porozumienia Grecji w sprawie dodatkowych oszczędności wciąż odczuwają niepokój. Złoty osłabiał się w piątek w ślad za euro, oceniają analitycy.

Cały tydzień przebiegał pod dyktando Grecji, nie inaczej dzieje się również ostatniego dnia minionego tygodnia. Niepewność oraz strach związany z przyszłością Hellady skłoniły inwestorów do realizacji zysków, a tym samym przeceny euro.

Co prawda wczorajszego dnia zostało osiągnięte porozumienie Greków w sprawie dodatkowych oszczędności, to jednak kwestia porozumienia z prywatnymi inwestorami pozostaje w dalszym ciągu otwarta"- ocenił analityk Domu Maklerskiego Noble Securities Adrian Mech.

Głównym czynnikiem nerwowości wśród inwestorów jest brak wypracowanego porozumienia rządu Aten z inwestorami prywatnymi, co miałoby bezpośredni wpływ na redukcję długu Hellady. Negocjacje w ostatnim czasie kończyły się fiaskiem, a termin ostatecznej decyzji ulegał nieustannej zmianie. „Sytuacja jest nerwowa ponieważ 20 marca zapada termin płatności 14,5 mld EUR z tytułu kuponów z greckich obligacji, a bez otrzymanego kapitału z UE nie będą wypłacalni.

Sytuacja i obawy przed prawdopodobieństwem czarnego scenariusza skłoniły inwestorów do realizacji zysków w ostatni dzień tygodnia. W związku z tym wspólna waluta traci dzisiaj na wartości względem dolara amerykańskiego"- zaznaczył analityk. Ze względu na silną korelację z euro, w piątek na wartości traci również polski złoty. Wczorajszą sesję złoty zakończył na poziomie 4.1907, a dzisiejsze maksimum dla tej pary walutowej wynosi 4.2243. Wybicie górnego ekstremum, w ocenie analityka, otwierałoby drogę w kierunku ostatniego lokalnego szczytu 4.2384 z pierwszego dnia lutego.

Najbliższy tydzień będzie obfitował w publikacje dotyczące gospodarki Stanów Zjednoczonych, co z pewnością będzie miało wpływ na zachowanie dolara amerykańskiego. Rynek pozna także kolejne dane makroekonomiczne, jednak najciekawiej zapowiada się środowy kalendarz w którym poznamy publikacje dotyczące: PKB dla Francji, Niemiec i strefy euro jak również wieczorny protokół po posiedzeniu FOMC.

W piątek, ok. godz. 17-tej jedno euro kosztowało 4,2109 zł, a dolar 3,1934 zł. Euro/dolar kwotowany był na 1,3186. Rano, ok. godz. 09:30 za jedno euro płacono 4,2061 zł, a za dolara 3,1720 zł. Kurs euro/dolar wynosił 1,3286. W czwartek ok. godz. 17:30 jedno euro kosztowało 4,1987 zł, a dolar 3,1568 zł. Euro/dolar kwotowany był na 1,3296..

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: ISB

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.